sobota, 3 stycznia 2015

na surowo

Zielone smoothie: jarmuż, awokado, sok ze świeżych pomarańczy, ananas, mleczko kokosowe;
 surowy batonik z nadzieniem figowym
Green smoothie: kale, avocado, fresh orange juice, pineapple, coconut milk; raw fig bar

Po skończonym dopiero wczoraj sylwestrze dużej 
dawki witamin potrzebuję. Na surowo najlepiej. 

16 komentarzy:

  1. U mnie też dziś zielony koktajl, awokado najlepsze! A nadal nie jadłam jarmużu, gdzie kupujesz? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biedronka. Obecnie gdzie zamieszkuje jest to jedyna możliwość jego zakupienia. :)

      Usuń
    2. Tak w sumie, to chyba tylko tam go na razie widziałem xd Ale moje miasto pozostawia wiele do życzenia.

      Usuń
    3. W Trójmieście widziałam go w również w innych większych marketach czy na ryneczkach. Obecnie jednak więcej czasu spędzam w lekkim oddaleniu od Trójmiasta, gdzie jedynym miejscem zakupienia jarmużu jest Biedronka. :)

      Usuń
  2. taką dawką witamin sama chętnie bym sobie zaserwowała, tym bardziej jeszcze zagryzając smoothie tym świetnym batonikiem! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pycha, a ten batonik raw to już w ogóle!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam pytanko, jak robisz smoothie? :P wiem to troche glupie, ale normalnie miksujesz w takim kielichowym mikserze czy blendujesz? aha i baaaardzo bym prosila o przepis na ten batonik! pozdro! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różnie, oba sposoby są równie skuteczne. Ostatnio jednak częściej pod ręką mam "żyrafę" i wszystko po prostu blenduję w wysokim, plastikowym pojemniku. :)

      Do batonika użyłam:
      1/2 szkl. płatków owsianych
      1/2 szkl. mąki kokosowej
      kilka dużych daktyli Medjool
      trochę świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy
      oraz do nadzienia:
      1 szkl. miękkich fig (jeśli ktoś używa suszonych trzeba je uprzednio namoczyć)
      odrobina olejku pomarańczowego

      Wszystkie składniki, prócz tymi do nadzienia, wrzuciłam do malaksera i "mieliłam" do uzyskania lepkiej, łatwej do formowania masy. Następnie masę wyłożyłam na papier do pieczenia i rozwałkowałam formułując prostokąt. Na brzegu wzdłuż dłuższego boku nałożyłam masę figową (figi zblendowane z olejkiem) po czym zwinęłam jak roladę. Batonik przed spożyciem dobrze schłodzić w lodówce, bądź włożyć na kilkanaście minut do zamrażalnika.

      Usuń
  5. Koniecznie muszę zrobić takie zielone cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A tak dokładniej, to cóż to za batonik? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wykonany na surowo, z płatków owsianych, mąki kokosowej i daktyli, nadziany figami, z dodatkowym aromatem pomarańczy. Dla mnie idealny po maratonie jedzenia ciężkostrawnych, smażonych potraw. :)
      Po dokładny przepis zapraszam komentarz wyżej.

      Usuń
  7. WYGRAŁAŚ z tym śniadaniem, zawsze masz po prostu bajeczne, ale to - to smoothie, tenbatonik... no po prostu niebo *.*

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo chce zrobic tego batonika ale nie mam maki kokosowej. Jaka inna maka, bardziej dostepna, by sie tu nadala?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mąka kokosowa jest dość specyficzna pośród pozostałych mąk i ciężko ją zastąpić. Zupełnie inaczej chłonie płyny i nadaje inną konsystencję. Ja próbowałabym ją ewentuanie zastąpić mąką migdałową, która też jest dość delikatna bądź po prostu zmieliłam więcej płatków owsianych. Ten batonik to mój eksperyment, spróbuj także zrobić swoją wersję! :)

      Usuń