niedziela, 16 listopada 2014

jesień po wegańsku

 Surowa gryczanka z bananem i waniliowym masłem z nerkowców i migdałów podana z sosem z owoców leśnych
Raw buckwheat with banana and vanilla cashew almond butter served with forest fruit sauce

Coraz częściej wegańsko u mnie. Tak po prostu. Warzywa z oliwą i ziołami 
piekę. Ciecierzycę i kaszę dodaję. Że nawet mięsożercy nie narzekają.


 I zupę z kalafiorem gotuję. Z marchewką, ziemniaczkami, koperkiem i ciecierzycą. Mleczkiem migdałowym zabielaną.


10 komentarzy:

  1. Jejq jak to bosko wygląda! :D Kremowa masa, ciekawe dodatki i jestem w niebie :D Masło owocowe - genialne, owoce leśne - jeszcze lepiej :D Pychotka!

    OdpowiedzUsuń
  2. i tak trzymać :) wegańskie potrawy smakują genialnie i też wyglądają apetycznie co widać na Twoich zdjęciach :) a gryczankę już jem oczami i chyba zaserwuję sobie w najbliższym czasie, bo nabrałam na nią ogromnej ochoty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. kocham takie sosy z owoców leśnych, jak dobrze, że mam jeszcze ich mnóstwo w zapasie w zamrażarce :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Wegańskie też jest jak najbardziej pyszne :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale dzisiaj nas rozpieszczasz tymi pysznościami! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. aaa, widzę nawet te ziarenka wanilii! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeśli gryczanka to zawsze z bananem <3

    OdpowiedzUsuń
  8. i to jest właśnie odpowiedź na pytanie, które często dostaję: i co Ty w ogóle jesz? ;)

    OdpowiedzUsuń