piątek, 21 listopada 2014

jaglanka migdałowa po brzegi

Migadłowa jaglanka z sosem malinowym, smażonymi na oleju kokosowym daktylami 
oraz masłem migdałowym z makiem i wanilią
Almond millet with raspberry sauce, coconut oil fried dates 
and almond butter with poppy seed and vanilla
 

6 komentarzy:

  1. Można prosić o przepis na to śniadanko? I jestem bardzo ciekawa jakich dokładnie daktyli użyłaś...? I to masło to sama robiłas?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu ugotowałam 100g kaszy jaglanej w ok. 300 ml mleka migdalowego. W małym garnuszku gotowałam chwilę mrożone maliny z odrobiną miodu i mielonej wanilii. Nimi polałam kaszę, dodałam podsmażone uprzednio na oleju kokosowym świeże daktyle (użyłam dokładnie takich: http://www.gourmantis.de/product_info.php?products_id=36507, są to świeże daktyle kupione jeszcze w Niemczech, w sklepie tureckim gdzie można je dostać dosłownie za grosze) oraz masło orzechowe. Jest ono kupione. Ja akurat dostałam w prezencie pożegnalnym z pracy: http://morning-fairy.blogspot.com/2014/10/currently-september-ciao-hamburg.html. Tu jest na stronie producenta: http://www.rapunzel.de/bio-produkt-nussmus-backen--180050.html. Składa się z migdałów, orzechów laskowych, maku oraz wanilii. Przy dobrym blenderze na pewno nie będzie problemu wykonać takie samodzielnie. Kombinacja jest niesamowicie smaczna. :)

      Usuń
  2. ta konsystencja tego masełka powaliła mnie na kolana <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Twoje masła orzechowe itp. są najlepsze! teraz to z makiem i wanilią - rozpływam się na jego widok <3

    OdpowiedzUsuń
  4. To najlepsze śniadania na dzisiejszej blogosferze *.*

    OdpowiedzUsuń