sobota, 4 października 2014

currently September/ ciao Hamburg

 Owsianka gotowana z łuskanym ziarnem konopi podana ze śliwkami, domowymi powidłami,
czekoladą z ziarnem konopi oraz masłem orzechowym

Z małym opóźnieniem rozliczam się wreszcie z niemalże rocznego pobytu z Hamburgu. Studia, praca
 - miasto naprawdę idealne do życia codziennego. Zarobki zdecydowanie pozwalają utrzymać się na
 zadowalającym poziomie, a liczne atrakcje w ciągu dnia jak i nocą dostarczają ogromnego urozmaicenia, 
że zapoznać się z rutyną czasu nie ma.

Poniżej parę migawek ze spacerów po mieście

 Tarasy Hafencity z widokiem na Elbphilharmonie

 Elbphilharmonie

 Port




 Przystanek Dockland i doskonały punkt widokowy

 Speicherstadt - dzielnica spichlerzy

Chilehaus - przykład ceglanego ekspresjonizmu

Oraz obrzeża Hamburga - mój akademik

 DOM - park rozrywki otwierany trzy razy w roku

Póki co to tam przeżyłam swoje najbardziej zakręcone przejażdżki. Czasami udało mi się
zaplanować także i takie bardziej przyziemne, jak na przykład wyjazd do Berlina.

Pod pretekstem zdjęć terenu do projektu magisterskiego (okolice Tiergarten)
czy międzyblogowego spotkania

 gdzie przy okazji wkradły się niemałe zakupy w sklepie "Veganz"

 Mleko z orzechów laskowych oraz ziaren konopi, ziarna konopi mielone i w całości, crunchy tahini,
czekolady raw, czekolada na mleku ryżowym, masło z ziaren konopi oraz orzechów włoskich

Jak widać niepozorne ziarenka konopi na dobre wkradły się do moich posiłków

 Smoothie marchewkowe z awokado i cynamonem podane z winogronami
 oraz mielonymi ziarnami konopi

 Brukselka podsmażona na maśle z mielonym ziarnem konopi podana z parmezanem

 Ziarenka doskonale sprawdzają się także jako dodatek dressingów do sałatek. Tu sałatka ze świeżej
 kapusty, marchewki, papryki, czerwonej fasoli, koperku oraz orzechowego dressingu z ziarnem konopi

Żeby nie było tak zdrowo, na pożegnanie odrobinę sztucznie wyglądający,
niemniej jednak bardzo pyszny donut

Z własnych wypieków, piekąc rogaliki na pożegnanie do pracy, wreszcie postarałam się opracować
 przepis, który nie wygląda już tylko jak kilogram mąki, kostka masła. Szef dziękował mi kilkukrotnie 
za upieczenie Polnische Spezialität, bo tak, to on zjadł ich większość

Tak za to pożegnana zostałam ja. Po wykonaniu ostatnich, czterech kartek pożegnalnych owej doczekałam
się także. Do tego torba mająca przypominać mi o miejscu pracy - okolicach hucznego Repeerbahn - a w środku 
musli, owocowa herbata, kubek, olej z awokado (koleżanka z pracy wyczytała, że dobry jest do celów 
kosmetycznych i może przyda mi się do regeneracji po zakończonej pracy), makaron wstążki w kolorze flagi 
niemieckiej, masło orzechowe do pieczenia (migdały, orzechy laskowe, mak oraz wanilia) - cudo - oraz książka 
z dedykacją o architekturze Hamburga.

Abschiedskarte

Słoiczek masła, który dostałam w prezencie tak mi zasmakował, że przed wyjazdem, szczególnie zważając 
na zastaną w Alnaturze promocję, pokusiłam się o zakupienie trzech pozostałych z serii. Wersji do deserów 
z nerkowców, migdałów i dodatku wanilii; do dressingów z sezamu, migdałów, nerkowców i pestek dyni oraz
do dań z woka z fistaszków, migdałów i sezamu.

Oto parę ich wytrawnych zastosowań
Brukselka, czerwona fasolka i kukurydza w dyniowo-orzechowym sosie z parmezanem

Kasza jaglana z pieczoną dynią, zapiekaną z serem halloumi czerwoną fasolką oraz azjatyckim musem orzechowym

Makaron ze smażoną z azjatyckim musem orzechowym brukselką oraz krabami

Oraz migawki pozostałych wrześniowych luxboxów czy też innych posiłków
Sałatka z kaszy kuskus z krabami, awokado, pomidorkami koktajlowymi, mozzarellą oraz pistacjami

Kasza jaglana z podsmażaną z salami, czerwoną cebulą i marchewką ciecierzycą 

Puree z zielonego groszku zapieczone z salami oraz serem halloumi

Zupa z gotowanymi klopsami i glass noodles (makaronem ze słodkich ziemniaków)

Jednak takich kolacji w postaci kubełka lodów będzie mi brakować najbardziej

Czy kubeczka grzanego wina w niezwykle klimatycznym okresie Weihnachtsmarktów

Kolejne pożegnalne prezenty. Zrywana tej wiosny zielona herbata, glass noodles, czyli makaron ze słodkich ziemniaków, 
breloczek do kluczy, podkładki pod filiżanki, wachlarz, zakładki do książek, kwiaty chryzantemy (dodatek do herbaty). 
Wcale to nie staję się chińska. 

Już polski krajobraz - droga powrotna do domu

A takie przywitanie przygotowała mi mama - chyba bała się że wrócę znowu okrąglejsza

Spaß 

Póki co, ciao Hamburg!

14 komentarzy:

  1. znowu tyle pyszności na raz, można dostać 'ślinotoku' :D szczególnie te masła są kuszące! i oczywiście zdjęcia świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie wiem co lepsze - czy Twoje genialne zdjęcia, czy to co na talerzach ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowne widoki!
    A z posiłków znów mam na wszystkie ochotę! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Twoje dania są takie genialne, że od razu mam w głowie tonę pomysłów na gotowanie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne zdjęcia, pyszne jedzonko i super produkty :D super blog :D na pewno zajrzę częściej :D
    Zapraszam do siebie jeśli chcesz :D
    fitnessada.blogspot.no

    OdpowiedzUsuń
  6. Owsianka moich marzeń <3
    Nie mogę się napatrzeć na te zdjęcia, są genialne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękne zdjęcia!
    A lody można dostać również u nas :D Kradnę 'zawartość' zdjęcia z mleczkami i masełkami :3 to musi być przepyszne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ale niestety nie w moim mieście, więc już nie będą tak częste. Domyślam się także, że w Polsce porażają swoją ceną. :)

      Usuń
  8. Boże, boże! Jesz tak super zdrowo! Też tak chcę! Czy w ogóle kiedyś jesz jakieś niezdrowe rzeczy? Podjadasz między posiłkami?
    Zdjęcia super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blog to blog, wiadomo, że pokazuję tu wybiórcze rzeczy. Codzienność, częsty brak czasu, więc oczywistym jest, że nie wygląda to tak idealnie jak wydaje się czasami na zdjęciach. I nie wiem co masz na myśli niezdrowo? Jeśli gotuję sama wybieram po prostu produkty, które lubię i nie zastanawiam się nad tym jakie korzyści bądź nie za sobą niosą, choć jestem ich świadoma, a wychodzi jak widać. Często jednak jadam z innymi, wtedy już w ogóle nie w głowie analizowanie mi jedzenia. Liczy się smak i towarzystwo. Jeśli chodzi o jedzenie jestem naprawdę bardzo elastyczna i potrafię się dostosować do każdego.

      Usuń
  9. nowoczesność miesza się ze starymi kamienicami, piękne miasto. szczęściara z Ciebie :)
    te masła z orzechów do konkretnych dań- świetne. czekam, aż u nas takie rzeczy będą na porządku dziennym

    OdpowiedzUsuń