niedziela, 17 sierpnia 2014

_436 nowe kokosowe uzależnienie

Kasza jaglana na soku pomarańczowym z daktylami i mieloną wanilią, podana z kumkwatem i musem kokosowym
Millet with orange juice, dates and minced vanilla topped with kumquat and coconut butter

Mój nowy nałóg. Mus z miąższu kokosa. I niekończące się możliwości jego zastosowania.

 Jako dodatek do owsianki, z truskawkami, borówkami i malinowymi żelkami

 Dodany podczas gotowania owsianki z jabłkami, berberysem i orzechami brazylijskimi

 Jako baza wegańskich kokosowych placków

 Wegańskie kokosowe placki podane z nektarynką, gruszką, jogurtem greckim, malinowymi żelkami
 oraz podprażonymi orzeszkami piniowymi

 Jako baza kokosowych placków z cukinią czy składnik kokosowych trufli z daktyli i ziaren konopii,
 a całość w towarzystwie mango i dodatkowej porcji kokosowego musu

 Jako frosting pomarańczowych placków z mango podanych z dżemem z czarnej porzeczki
i musem z mango, nektarynek i pomarańczy (idealne pomarańczowe połączenie do smoothie)

Mus sprawdza się także genialnie jako dodatek smakowy wszelkich curry czy ostatnio jedzonej
 przeze mnie codziennie potrawki z soczewicy w pomidorach z cukinią, papryką i marchewką

A tak odwdzięczyłam się wczoraj moim współlokatorkom. Pszenne, drożdżowe, maślane z różaną
 marmoladą. Jest to wypiek, który podbija tu serca dosłownie wszystkich. Kilogram mąki, kostka
 masła, a po rogalikach ani śladu.

13 komentarzy:

  1. ojej jakie tu pyszności <3 Aż chce mi się już jeść.

    OdpowiedzUsuń
  2. gdzie dorwać takie cudo, ten mus z kokosa? :O
    wszystkie zdjęcia apetyczne !:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten mus brzmi na prawdę bardzo ciekawie ;) Też by mi się taki przydał! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mnie zaciekawił ten mus, cudowne rogaliki <3 !

    OdpowiedzUsuń
  5. Można prosić o przepis na te rogale? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robiłam je już tyle razy, że robię je totalnie na oko... Kostka masła, dwa żółtka (jeśli mają być dłużej świeże, jeśli jedzone tego samego dnia to dodaję i całe), śmietana bądź jogurt grecki, prawie kilogram mąki i drożdże rozpuszczone w mleku z cukrem. Potem tylko dowolne nadzienie i gotowe. :)) Ale obiecuję przy najbliżej rozmowie na skype z mamą wypytać się o dokładne proporcje. :)

      Usuń
  6. nie powinnam tu wchodzić wieczorową porą ;) ślinka mi cieknie po klawiaturze ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. chętnie dorwałabym słoiczek tego musu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz świetnego bloga i pomysły, podziwiam! Będę tutaj częstym gościem :)

    OdpowiedzUsuń