sobota, 9 sierpnia 2014

_434 na wytrawnie/ HafenCity University

Migdałowa kasza jaglana ze świeżą kukurydzą, awokado, suszonymi pomidorami, masłem z ziaren oraz złotym lnem
Almond millet with fresh corn, avocado, dried tomatoes, seeds butter and golden flax seeds

Omlet z tuńczykiem w oliwie, kremowym serkiem, suszonymi pomidorami oraz kiełkami; fasolka z masłem z ziaren

Naleśnik gryczany z guacamole, jajko w pomidorach z bazylią

Tak wyglądają ostatnimi czasy moje śniadania. Z wykorzystaniem ugotowanym do lunchboxa kaszy, warzyw czy też 
usmażonych naleśników.  Zatem często na wytrwanie. Jeśli zaś na słodko są to owsianki z turecką czekoladą, kubańską 
marmoladą czy rosyjską chałwą. Dokładnie tak, wszystkie te wspaniałości tylko w Niemczech. Niby nie tak daleko od 
domu, a mieszkając w akademiku poznałam wiele cudownych osób z przeróżnych części świata. Dziękując im za 
wypróbowanie tych wszelkich pyszności, poniżej niektóre z posiłków, które wykonałam dla nich ja.

 Makaron ryżowy ze szpinakiem, krewetkami oraz awokado

Puree kalafiorowo-ziemniaczane z rukolą, awokado, pomidorkami koktajlowymi, sadzonym jajkiem oraz orzeszkami piniowymi

 Zrazy wołowe na puree z zielonego groszku i ziemniaków, pomidor

 Zupa krem z bobu z dodatkiem ziemniaków i jabłka podana z ziarnem słonecznika, kalarepka

Chowder kukurydziany podany z awokado, suszonymi pomidorami oraz szczypiorkiem

Teraz co prawda do Hamburga wróciłam do pracy, jednak postanowiłam dalej mieszkać w tym samym akademiku, 
jak to było na Erasmusie. Dzięki tym otwartym i przyjaznym ludziom, każdy wieczór, niekiedy po kilkunastu godzinach 
pracy, jest jak ukojenie. 

Dzisiaj przywołując w ramach wspomnień parę zdjęć mojego uniwersytetu z Erasmusa, zachęcam wszystkich do 
korzystania z tego typów programów. Jeśli nie ten, to może być każdy inny! Możliwości jest wiele, trzeba tylko podjąć 
decyzję i ruszyć z miejsca. Tak naprawdę nic prócz naszych zahamować w głowie nas nie trzyma. Ja udałam się tutaj
praktycznie nie władając niemieckim. Na uczelni nie było absolutnie problemu by porozumieć się po angielsku i nawet 
zdobyć zadowalające stopnie, bo nikt z tego powodu nie był traktowany gorzej. A całe mnóstwo korzyści jakie za 
tym idą... chyba nie muszę pisać (łącznie z językiem niemieckim który teraz jest o niebo lepszy).

 Nowy przystanek metra HafenCity University

 HafenCity University o zachodzie słońca

HafenCity University oraz Riesenrad w tle

 Widok na port z tarasu HafenCity University

 Wnętrze HafenCity University

Hol główny

8 komentarzy:

  1. Jak nowocześnie! Bardzo mi się podoba :)
    Ciekawi mnie to masło z ziaren...co ma w składzie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masła już nie mam, ale z tego co pamiętam: słonecznik, dynia, sezam, siemię lniane oraz nasiona konopi. :)
      Smak dość nietypowy. Każde ze smarowideł z osobna uwielbiam, może tylko sezam wolę w jasnej wersji, a tu ziarna musiały być nieoczyszczone, bo wyczuwa się lekką goryczkę. Ale do dań wytrawnych jak najbardziej. Ponadto masło jest raw, wykonane ze składników nie podgrzewanych powyżej 44st.

      Usuń
    2. O, znalazłam link: http://www.rawhealth.uk.com/product-545-7.html. Ja wypróbowałam jeszcze: http://www.rawhealth.uk.com/product-546-7.html. Ono podbiło całkowicie moje kubki smakowe, ale tu chyba kłania się zamiłowanie do słodkości. Ale o nim już było tutaj: http://morning-fairy.blogspot.de/2014/07/433-przewodnik-po-hamburgu-jak-i-gdzie.html.

      Usuń
  2. Jak wspaniałe i tyle dobrego jedzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy wpis. :)))

    Pozdrawiam

    nutkaciszy.blogspot.com
    truskawkowa-fiesta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę Ci takich przeżyc :) /Mam nadzieję, że w przyszłości równieź uda mi się przeżyc taką przygodę życia :)
    A śniadanka pyszne :) Na wytrawnie nie znaczy gorzej!

    OdpowiedzUsuń
  5. Puree z groszku wygląda baaaaaaardzo apetycznie! W ogóle wpis pełen pysznych potraw, aż zgłodniałam :) No i super inspiracje bezglutenowe! Zapraszam do mnie, dopiero zaczynam :)

    OdpowiedzUsuń