niedziela, 22 czerwca 2014

_424 praktyka czyni mistrza - po raz drugi zawijam croisssanty

 Świeżo upieczone croissanty z nutellą; truskawki i czereśnie
Just baked croissants with nutella; strawberries and cherries
 
 Jako oficjalne śniadanie, nie licząc tych zjadanych prosto z blaszki:
croissant z nutellą i lukrem truskawkowym, brzoskwiniowym oraz dodatkową porcją nutelli
 
 Proces lukrowania
 


9 komentarzy:

  1. z nutellą to coś dla mnie <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Taką dawkę to ja rozumiem! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. hej. tak często robisz takie pyszności że aż przyszło mi do głowy pewne (głupie) pytanie: czy zdarza ci się przejeść? tak do bulu brzucha:D?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dość rozciągnięty żołądek i czasami potrafię zawstydzić niejednego faceta, więc raczej nie. Mały dyskomfort zdarzy mi się odczuć po na pozór lekkich rzeczach. Kiedy na przykład wkraczam do ogrodu cioci, ciężko mi znaleźć umiar dla drzew morelowych, krzaku dojrzałego agrestu czy porzeczek, wtedy bywa trochę ciężko... :)

      Usuń
  4. Wyślesz mi jednego? ;)
    Podałabyś przepis na lukier, bo z takim się jeszcze nie spotkałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko cukier puder i sok z cytryny dodany w takiej ilości, aby całość nie była zbyt rzadka, a smarowna. Kolor zaś uzyskuję przez dodanie zmielonych na pył suszonych owoców. Owoce te muszą być jednak naprawdę mocno pozbawione wody, dlatego najlepiej użyć suszonych poprzez liofilizację. :)

      Usuń
  5. wzorowe croissanty! teraz już wiem, że zrobię domowe :)

    OdpowiedzUsuń