środa, 11 czerwca 2014

_420 owsianka pełna soczystych brzoskwiń

Owsianka na pełnym mleku z brzoskwiniami podana z ricottą, świeżym kokosem,
dżemem rabarbarowo-daktylowym oraz owsianymi ciasteczkami z żurawiną
Whole milk oatmeal witch peaches topped with ricotta, fresh coconut, rhubarb date jam and oat cookies with cranberries


Na parapecie leżały brzoskwinie, które w taki sposób dojrzewały na "pełnym" słońcu.
Jednak utracona przez to jędrność i pomarszczona skórka nie zachęcały już nikogo do
ich skonsumowania. Tak więc trzy niezwykle soczyste brzoskwinie wpadły do owsianki,
która dzięki nim nabrała idealnej słodyczy. Bo u mnie nic się nie zmarnuje.

5 komentarzy:

  1. Sezon na brzoskwinie czas zacząć!

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie te już zmarnowane owoce idą zawsze do sokowirówki, wtedy wychodzą najsłodsze soki :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. brzoskwiniowa owsianka to moje ulubione śniadanie na lato! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Smaczne te ciasteczka? Chciałabym je upiec ale boje sie ze nie bedą wgl słodkie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo takie nie są. :) Smakują jak owsiane krakersy, są bardzo chrupkie i tylko gdy natrafi się na żurawinę delikatnie słodkie (dlatego idealnie sprawdziły się jako dodatek do już słodkiej owsianki). Mi osobiście to odpowiada, nie mam nic przeciwko neutralnemu smakowi płatków owsianych (chociaż odrobinę wyczuwalny jest maślany), szczególnie gdy tak przyjemnie chrupią. Jeśli zależy Ci na słodkich ciasteczkach poszukałabym innego przepisu albo odrobinę zmodyfikowała ten, zwiększając odrobinę ilość masła i dodając np. miodu kosztem ilości wody. :)

      Usuń