poniedziałek, 9 czerwca 2014

_419 waniliowa jaglanka pełna owoców

Kasza jaglana na pełnym mleku z mieloną wanilią podana z truskawkami, brzoskwinią,
świeżym kokosem oraz dżemem z czarnej porzeczki
Millet with milk and minced vanilla topped with strawberries, peach,
fresh coconut and black currant jam 
 
 
Najprostsze najlepsze.
 
Pierwszy raz w roku wyczekiwane tak niecierpliwie truskawki nie zyskują mojej uwagi mijane na straganach.
Ciągle brakowało mi tej słodyczy przełamanej delikatną kwaskowatością dojrzałej na pełnym słońcu truskawki.
Dopiero ta garstka urwana z małej, przydomowej "plantacji" wujka przypomniała mi ten smak. Kawałek
lata w mej miseczce więc, na cały słoneczny dzień spędzony w bibliotece.

9 komentarzy:

  1. Ale ochoty nabrałam na świeżego kokosa. Jak tylko znajdę trochę czasu ruszę na jego poszukiwania! :)
    Domowe truskawki, ach...

    OdpowiedzUsuń
  2. Porządna miseczka na trudny dzień - ale przynajmniej będą siły do pracy! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wystarczy tylko jaglanka, 'magiczne' truskawki i inne owoce, a dzień od razu wydaje się być przyjemniejszym :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nic tak nie smakuje jak truskawki z własnej plantacji :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się, że te "własne" truskawki są najlepsze. Też przywiozłam sobie trochę z pola cioci. Każda innego kształtu, ale taki właśnie ich urok :)

    OdpowiedzUsuń
  6. takie śniadanko to ja mogę jeść codziennie

    OdpowiedzUsuń