niedziela, 18 maja 2014

_401 bananowo-kokosowa jaglanka raw

Bananowo-kokosowa jaglanka raw podana z musem morelowym, bananem, awokado oraz masłem z orzechów laskowych
Banana coconut raw millet topped with apricot mousse, banana, avocado and hazelnut butter
 

16 komentarzy:

  1. O jaglance raw jeszcze nigdy nie słyszałam. Czy mogłabym prosić przepis ?
    Te masełko jest boskie. Muszę przy najbliższej okazji sobie je kupić :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobiłam na podobnej zasadzie jak gryczankę raw: http://morning-fairy.blogspot.com/2013/08/raw-vegan-coconut-buckwheat.html. Tym razem użyłam 1/2 szkl. kaszy jaglanej, którą dokładnie przepłukałam, po czym zalałam mleczkiem kokosowym 1 cm ponad jej poziom i odstawiłam na noc do lodówki. Rano do kaszy dodałam dużego banana, 2 łyżki wiórek kokosowych. Następnie całość zblendowałam i podałam z dodatkami.
      Mimo, że całość była całkiem dobra, w wydaniu raw zdecydowanie wolę kaszę gryczaną bądź chia. Jaglankę zostawiam do gotowania na mleku. :)

      Usuń
    2. a mi coś się kiedyś o uszy obiło, że jaglanej na surowo się nie powinno. że nie kiełkuje, tak jak gryczana na przykład. przestraszyłam się i nie próbuję, chociaż może to błędna informacja, albo coś sobie źle zakodowałam w głowie ;)
      a masło u Ciebie perfekcyjne, zwariuję chyba bez blendera!

      Usuń
    3. Ja za to widziałam w Niemczech "Braunhirse" i wiem, że tą się właśnie je tylko na surowo, a nie gotuje. Aczkolwiek tu użyłam zwykłej i żyję. :D W wielu przepisach widziałam użycie zmielonej kaszy jaglanej na mąkę bez poddawania jej późniejszej obróbce, więc chyba takie szkodliwe to nie jest. Ale skoro tak piszesz, asekuracyjnie wrócę do gryczanki. :)

      Usuń
    4. Potwierdzam - jaglana nie kiełkuje. Robi to proso nieobłuszczone. Ale wydaje mi się, że można taką kaszę zwyczajnie moczyć i potem miksować ;D

      Usuń
    5. Dokładnie tak zrobiłam. :)

      Usuń
  2. Wygląda idealnie:). Masło z orzechów laskowych musi być pyszne!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam tą samą miseczkę i łyżeczkę! :DDD
    co za zbieg okoliczności! u mnie też dziś połączenie banan-kokos!
    chcę te masło! *-*

    OdpowiedzUsuń
  4. surowe pomysły na śniadania ostatnio przypadły mi do gustu, ale jaglanki jeszcze nie próbowałam! i to masło tak genialnie wygląda :) tym samym morelami kusisz, ahhh - już nie umiem się doczekać ich latem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Interesująca wersja z pysznymi dodatkami :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy pomysl , ktore swietnie wyglada <3

    OdpowiedzUsuń
  7. wow! a skąd ten mus morelowy? czy to ten sam co w poprzednich latach sama robiłaś jak inne przetwory? jeśli tak to proszę zdradź mi przepis, bo niedlugo sezon na morele i chcialabym w tym roku zamknąć w słoiczkach włąśnie smak naszych przepysznych polskich moreli :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, mus jest zeszłoroczny. Opróżniam domową zamrażarkę. :D W wakacje zawsze starałam się jak najwięcej owoców przechować na sezon zimowy. Truskawki przeważnie miksowałam bez żadnych dodatków i mroziłam w słoiczkach. Morele podobnie, ewentualnie jeśli nie były wystarczająco słodkie dodawałam cukier. Owoce jagodowe zaś zawsze mrożę na tackach, by następnie zsypać je do woreczków i cieszyć ich smakiem zimą. Teraz zaś ubolewam nad tym, bo całe wakacje spędzę w Niemczech, więc nici z przygotowywania zapasów. :)

      Usuń
  8. Kolajena osoba, która mnie zachęca do zrobienia masła z orzechów, ma idealną konsystencje!

    OdpowiedzUsuń
  9. A mleczko kokosowe to takie z puszki gdzie wydziela się na górze śmietanka kokosowa czy mleko kokosowe jako napój w kartonie? Jeśli w puszce to samo to mleko czy razem z tą gęstą częścią?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, najczęściej używam takie w puszce. W zależności do czego stosuje schładzam je i ściągam tylko śmietankę kokosową bądź dokładnie wstrząsam puszkę i używam w "całości". :)

      Usuń