niedziela, 20 kwietnia 2014

_382 wielkanocne śniadanie

Domowy chleb graham na zakwasie, jajko ze święconki, łosoś po grecku, halibut i łosoś wędzony,
pasztet drobiowy pieczony w prosciutto, papryka; kawa karmelowa z mleczkiem skondensowanym
 
Później sałatka "gyros" oraz sałatka z kurczakiem, selerem, kukurydzą i ananasem
 
oraz kawałek waniliowej paschy z bakaliami
 
Każda rodzina ma swoje zwyczaje i mniejsze tradycje. U mnie nigdy nie było w zwyczaju pieczenia mazurków
czy robienia wielkanocnej paschy. Zawsze królowały sprawdzone, babcine przepisy, które każdy tak kocha.
Dopiero szukając inspiracji pośród przepisów w intrenecie natchnęłam się na masę niby "tradycyjnych" wypieków
jak np. mazurki, których to ja u mnie w rodzinie nigdy nie spotkałam. Na nasz stół wprowadziłam go w zeszłym
roku. Tym razem przyszła pora na pierwszą paschę. Wykonałam ją według tego przepisu, który wzbogaciłam
o większą ilość orzechów, suszonej moreli i żurawiny. Już teraz wiem, że ten "deser" wykonam ponownie,
nie tylko przy okazji Wielkanocy.
 
Podobnie było z pasztetem, którego to w domu u mnie nie pieczono. Wykonałam go po raz pierwszy w zeszłym roku
i od tego czasu, królował u nas wielokrotnie, nie tylko przy okazji świąt. W tym roku natykając się w telewizji na jakiś
program kulinarny podpatrzyłam jak pasztet został upieczony w szynce. Tak więc jeden tradycyjny posmarowany
ubitym białkiem, a drugi "obwinięty" prosciutto, która poprzez wyciekający tłuszcz lepiej spoiła pasztet.
 

7 komentarzy:

  1. Każda potrawa na tym stole wygląda obłędnie ♥ Uwielbiam takie rodzinne spotkanka :)
    Wesołych ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo smakowite rzeczy u ciebie na stole :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie ma to, jak tradycyjne polskie świąteczne śniadanko ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałaś cudowne sniadanie <3 Nigdy paschy nie jadłam, możesz powiedzieć jaki ma smak, porównać do czegoś? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardziej deser, który smakiem po prostu przypomina twaróg przyrządzony na słodko. Jedynie co jest bardziej zwarty, a zarazem niesamowicie kremowy. Ze śmietanką, masłem, żółtkami, cukrem oraz mnóstwem bakalii. :) Jak znajdę chwilę czasu postaram się opublikować jak wykorzystałam ją do późniejszych śniadań. Tyle pyszności zostało po Wielkanocy, więc szkoda, żeby się cokolwiek zmarnowało. :)

      Usuń