piątek, 4 kwietnia 2014

_372 zaległe poranki z Hamburga/ część 1

Kasza jaglana na mleczku kokosowym podana z mango, pieczoną dynią, ricottą,
masłem z orzechów nerkowca oraz płatkami kukurydzianymi
Millet with coconut milk topped with mango, baked pumpkin, ricotta, cashew butter and corn flakes
Wiem, wiem. Znowu kaloryfer, jednak zdecydowanie będzie mi brakować śniadań z jego udziałem.

Gotowany waniliowy sernik z ricotty podany z płatkami owsianymi i kukurydzianymi, owocami leśnymi oraz miodem
Cooked vanilla cheesecake from ricotta cheese with oat and corn flakes, forest fruits and honey
Zatęskniłam za maminym gotowanym sernikiem. W garnuszku rozpuściłam więc kawałek masła z cukrem z prawdziwą
wanilią, dodałam ricottę oraz mielony twaróg, po czym wmieszałam jajko oraz rozmieszany z mlekiem budyń. Brakowało
tylko delikatnego puszystego biszkoptu i czekoladowej polewy, a znalazłabym się w domu.
Miód to podarunek od nowopoznanej Włoszki, która wracając to właśnie na chwilę do domu,
uraczyła mnie alpejskim miodem z domowej pasieki.
Czekoladowe placki z jabłkiem podane z jogurtem naturalnym i preparowanym ziarnem quinoa; herbata jabłko i cynamon
Chocolate pancakes with apple served with natural yoghurt and quinoa puffs; apple cinnamon tea
Owsianka na mleku z jabłkami podana z kiwi, suszonym bananem, ricottą oraz masłem z orzechów nerkowca
Oatmeal with milk and apple topped with kiwi fruit, dried bananas, ricotta and cashew butter
Mrożone banany z mleczkiem kokosowym, jogurtem greckim, ananasem oraz jagodami acai podane z płatkami kukurydzianymi
Frozen bananas with coconut milk, greek yoghurt, pineapple and acai berries topped with corn flakes
Owsianka na mleku ze sproszkowanymi jagodami acai oraz bananem podana z jogurtem naturalnym,
 owocami leśnymi, suszonymi jabłkami oraz pistacjami
Oatmeal with milk, acai berry powder and banana topped with natural yoghurt,
forest fruits, dried apples and pistachios

20 komentarzy:

  1. Widzę, że gustujesz w maśle z nerkowców ;) Ono jest pyszne! Zdecydowanie moje ulubione :)

    OdpowiedzUsuń
  2. genialne śniadania, co jedno to smaczniejsze! :)

    OdpowiedzUsuń

  3. Za dużo za dużo za dużo zdecydowanie tych pysznych miseczke ♥♥ mnie podobają się zdjęcia z udziałem kaloryfera :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Po prostu uwielbiam Twoje śniadania. Są świetnie skomponowane i bardzo przyjemne dla oka (a już na pewno dla brzucha) ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio robiłam gotowany serniczek i...zważył się. Przyznam, że trochę się zdziwiłabym, bo wydawało mi się, że twaróg się nie może zważyć. Myślisz, że to przyczyna wmieszanego mleka z budyniem właśnie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie obwiniałabym tu budyniu, to raczej etap całkiem normalny. Jeśli użyłaś chudego twarogu i wysokiej temperatury, którą momentalnie uzyskujemy na kuchence, tu bardziej doszukiwałabym się przyczyny. Wiaderkowe twarogi na serniki zazwyczaj mają większą zawartość tłuszczu. Ja ponadto wspomogłam się ricottą i użyłam dodatkowego tłuszczu w postaci uprzednio roztopionego masła z cukrem. :)

      Usuń
    2. No właśnie za pierwszym razem użyłam półtłustego i za drugim także, ale spróbuję z tym roztopionym masłem zrobić podejście numer trzy :D

      Usuń
    3. Może delikatniej, wolniej go ogrzewaj? Naprawdę nie mam pojęcia co w takim razi mogłoby spowodować jeszcze jego zważenie. Może próbowałaś dodawać owoce? Wiem, że czasami wyroby z mleka krowiego w kontakcie z owocami potrafią się zważyć. W każdym bądź razie mam nadzieję, że podejście numer trzy zakończy się sukcesem! :)

      Usuń
  6. hej, czy we wcześniejszej relacji z Portugalii na 6 zdj od góry jesteś Ty? kurcze, chciałabym w końcu zobaczyć jak wygląda moja ulubiona inspiracja śniadaniowa i jadłospisowa <3

    a tak btw. strasznie strasznie zazdroszczę, ja za rok zaczynam studia i też mi się Erasmus marzy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, to jest moja koleżanka z Portugalii, którą odwiedzałyśmy. Ja siedziałam obok, widać tylko kawałek mojej jeansowej kurtki. :D Ja widnieje tylko na dwóch zdjęciach tyłem. :) Mogę kiedyś postarać się o przemycenie tu swojej osoby, ale zdecydowanie nie jestem tak fotogeniczna jak śniadania. :D
      Czyli jeszcze mnóstwo pięknych lat przed Tobą. Ja strasznie żałuję, że to już moje ostatnie miesiące... Ale na wakacje szykuję powrót do Hamburga w ramach Erasmusowej praktyki. Jeśli będziesz miała tylko okazję skorzystać z tego programu czy innych ofert dla studentów bez wahania korzystaj. Ja szczerze zachęcam. :)

      Usuń
  7. Twoje śniadania "na kaloryferze" są strasznie urzekające. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ależ dużo cudowności :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mmm... uwielbiam miseczkowe śniadanka. Cud <3
    A miodu bardzo zazdroszczę :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak to wszystko ślicznie wygląda, kurdee! <3 Oczarowałaś mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Masz bardzo charakterystyczne zdjecia, wszędzie bym je poznała:) Oczywiście są piękne tak jak i zawartość miseczek, apetyczna do granic możliwości:3 Czy mogła bysmoze powiedzieć gdzie kupiłaś preparowana qunoa? Chociaż podejrzewam, że nie w Polsce i, że tu jej nie dostanę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, kupiłam w Niemczech. Jest tam większy asortyment w bardziej przystępnych cenach. Preparowaną quinoa widziałam kiedyś w Bomi, jednak w nastraszającej cenie. Dla mnie wszystkie preparowane ziarna smakują podobnie, także gdybym przypadkowo na nią nie wpadła specjalnie bym się za nią nie rozglądała. Ziarna w swojej naturalnej postaci są zdecydowanie smaczniejsze. :)

      Usuń
    2. Ooo to dobrze wiedzieć bo w takim razie raczej się nie skuszę w takim razie (chyba, że nie będą kosztować majątku;)) Uwielbiam smak quinoa i myślałam, że preparowana bedzie jeszcze lepsza a tu psikus ;)

      Usuń
    3. To tylko moja opinia. Kupiłam z ciekawości i na pewno nie powtórzę zakupu. Wolę nieprzetworzone ziarno. :) Aczkolwiek rozumiem chęć eksplorowania wszelkich smaków. :D

      Usuń