czwartek, 29 sierpnia 2013

_339 delikatne śmietankowe knedle

Śmietankowe knedle z serka capri typu włoskiego nadziane powidłami śliwkowymi oraz
 czekoladą z daktyli podane ze słodką śmietanką
Capri dumplings stuffed with plum jam and date chocolate topped with cream

14 komentarzy:

  1. aach, knedle z wszelakich serków są najlepsze! co tam z ziemniaków ;p
    hmm, nie za bardzo... my korzystamy ze Siemensa, no ale one tanie nie są ;p chociaż bardzo trwałe i starczą na... wiecznośc :D
    zapraszamy: http://to-wlasnie-one.blogspot.com/ to dla nas bardzo ważne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie nadzienie to ja biorę! :D Pychotka <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgodnie z zapowiedzią, zrobiłam dzisiaj bułeczki z ciecierzycy i nie mam słów, aby opisać jakie to było dobre!!! Szczerze mówiąc początkowo nie spodziewałam się tak fenomenalnego efektu. Wyszły chrupiące, przyrumienione z zewnątrz i maślane, puszyste w środku. Genialne do dalszych eksperymentów. Zainspirowana Twoimi ciasteczkami z wcześniejszego wpisu, nadziałam je gorzką czekoladą. :)) Stwierdzam, że wszelkie niby brownie z fasoli to nic porównaniu do tego wypieku. Już planuje kolejną wersję z tahiną obsypane sezamem... :)) Dziękuję Ci za ten przepis!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dziękuję. :)) Nie wiesz nawet jaka to przyjemność czytać, że przepis jest dobry. :)

      Usuń
  4. widzę dziś na śliwkowo :) pysznie, i ciekawie! ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. ohhh ... wsunęłabym teraz cały talerz :) Podasz przepis lub link ?? I proszę jeszcze o przepis na 'krem z marchewki z prażoną ciecierzycą w tahini'.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. opakowanie sera Capri (220g)
      1 jajko
      ok. 4 łyżek kaszy manny
      1 łyżka budyniu śmietankowego
      powidła oraz czekolada daktylowa

      Ser utrzeć z jajkiem i połączyć z kaszą i proszkiem budyniowym. Zwilżyć ręce (ułatwi to lepienie knedli), odrywać niewielkie kawałki masy i formować placuszki. Na nie nakładać powidła/czekoladę i zlepić tworząc kształt kuli. Knedle wrzucić do gotującej się wody i gotować ok. 3 minut od momentu wypłynięcia ich na powierzchnię.

      Zaś krem z marchwi wykonałam następująco: Na oleju rzepakowym zeszkliłam dwa ząbki czosnku oraz cebulę, a następnie zalałam 3 szkl. bulionu i dodałam ok. 0,7kg posiekanej marchewki. Całość gotowałam do miękkości marchewki. Całość dokładnie zlendowałam i przyprawiłam do smaku solą, pieprzem oraz odrobiną kuminu. Zupę podałam z pietruszką oraz prażoną ciecierzycą (do chrupkości w tahini, soku cytryny i przyprawach). :))

      Usuń
    2. Zrobiłam je dzisiaj- przepyszne! Rozpływały się w ustach, zazwyczaj przygotowuję knedle z kaszy manny orkiszowej, ale nie pomyślałam nigdy o dodaniu do nich budyniu. :)) Podobnie z daktylową czekoladą, która zresztą od dawna funkcjonuje już w mojej kuchni jako dodatek do placków, gofrów, owsianek wypieków czy naleśników, ale nadzienie do knedli?? Okazało się, że sprawdza się równie dobrze! :))

      Usuń
    3. Bardzo, bardzo się cieszę że smakowało! :)) Mi również wyjątkowo przypadło do gustu połączenie śmietankowych knedli ze słodką "czekoladą". :) Kaszy manny orkiszowej używałam wcześniej także, ale ostatnio częściej w szafce kuchennej można u mnie spotkać tą zwykłą pszenną. Jednak różnicy w smaku nie widzę, a w cenie jest dość znaczna. :))

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Można poprosić o przepis na krem z marchwi z wczorajszego wpisu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam dwa komentarze powyżej. :))

      Usuń
  8. Bardzo lubię ten serek capri. Jest taki inny niż zwykły twaróg.
    Knedle musiały być wyborne:)

    OdpowiedzUsuń