niedziela, 25 sierpnia 2013

_335 orzechowe ciasteczka z ciecierzycy z czekoladą

Orzechowe ciasteczka z ciecierzycy z czekoladą podane z mlekiem oraz brzoskwinią
Peanut butter chickpea cookies with chocolate served with milk and peach


Jako, że przedwczoraj ugotowałam cały szybkowar ciecierzycy, by nie bawić się ciągłe w namaczanie 
i gotowanie, pomęczę Was jeszcze trochę tą strączkową rośliną. Dzisiaj padło na słodkie ciasteczka 
w towarzystwie mleka. Tak dobre, że nie mogąc się powstrzymać, do śniadania zjadłam wszystkie.

10 komentarzy:

  1. ciacha z mlekiem *-* tak smakują najlepiej ;D do tego brzoskwinka <3

    OdpowiedzUsuń
  2. o, to ja mam pytanie odnośnie ciecierzycy. jak ją uprażyć.usmażyć żeby była chrupka i do zjedzenia przy książce np?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś taką do chrupania robiłam w następujący sposób: namaczałam na noc, a następnie osuszałam, obtaczałam w przyprawach (tu różnie: papryka, czosnek, oregano, pieprz kajeński i zawsze sól) oraz oliwie/oleju i piekłam ok. 45 minut, aż ciecierzyca była dobrze wysuszona i chrupiąca. Ostatnio zaś, co stało się moją nową obsesją, namoczoną i już ugotowaną ciecierzycę, wymieszaną z tahini i przyprawami (przeważnie sól, pieprz i sok z cytryny) piekę/prażę w kombiwarze halogenowym. Wystarczy tylko kilkanaście minut na max. temperaturze, a chrupiąca przekąska jest gotowa. No i nie mówiąc już jako to oszczędność prądu. :))

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. chciałam tu napisać, że i mi się przyda ta wiedza, ale strzeliałam, tyle literówek, że strach czytać :D

      kombiwar - ciekawi mnie to! napiszesz o nim coś więcej? może jaki masz i za ile mogę to kupić? fajna alternatywa piekarnika (:

      Usuń
    4. Oj, w domu jest już naprawdę wiele lat, ale po widniejącym na nim napisie "Clarus" wydaje mi się, że tata zakupił go w Biedronce. Jednak mimo swego sędziwego wieku wciąż sprawuje się genialnie. O wiele szybciej się w nim piecze i to przy zdecydowanie mniejszym użyciu prądu. Jest świetny do pieczenia ryb, mięsa, warzyw. Prażyłam w nim także różnego rodzaju strączki np. ciecierzyce i bób, które w takiej wersji naprawdę uwielbiam, zapiekałam kasze na śniadanie i wiele innych rzeczy. I z tego co pamiętam był to wydatek niewiele ponad 100zł. Wygląda on tak: http://tablica.pl/oferta/kombiwar-halogenowy-clarus-ID21gVZ.html

      Usuń
  3. męcz, męcz, bo uwielbiam tego typu ciastka/ciasteczka! :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciasteczka i mleko - uwielbiam! Śniadanie jak z dzieciństwa :)

    OdpowiedzUsuń