poniedziałek, 17 czerwca 2013

_279 delikatny krem z płatków jęczmiennych

Krem z płatków jęczmiennych podany z truskawkami, żółtym arbuzem, awokado, ricottą i pistacjami
Barley flakes cream topped with strawberries, yellow watermelon, avocado, ricotta and pistachios

Znowu krem, bo sesja. Potrzebne śniadanie energetyczne, lecz na szybko. A tak przygotowane kasze 
bądź płatki, wchłaniają mleko o wiele szybciej i dodatkowo są o wiele bardziej kremowe i delikatniejsze. 
Znowu awokado, bo w Carrefourze pozbywali się ich po 0,50 zł i nie, żeby miały czarne plamki, po prostu miękkie,
 ale do konsumpcji w ciągu najbliższych dni. Tak więc, omlet z awokado, jajecznica z awokado, koktajle z awokado, 
twarożki z awokado, pesto z awokado jak i po prostu skrojone do śniadania.

12 komentarzy:

  1. kocham awokado, też chcę taką promocję ;c :p
    nigdy nie robiłam kremu z kasz, bardzo lubię wszystkie (oprócz standardowej białej manny) ale jakoś do kremu z nich nigdy mnie nie ciągnęło. muszę spróbować :)
    śniadanie jak zwykle przepiękne, od początku istnienia Twojego bloga zachwycam się każdym :*

    OdpowiedzUsuń
  2. żółty arbuz?! pierwszy raz widzę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. I jest pysznie ^^ Dobry ten arbuz, różni się znacznie od czerwonego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie byłam ciekawa czy smakiem też, jednak jak dla mnie tylko kolorem. :))

      Usuń
    2. Uwielbiam arbuzy w takim razie muszę też sprawdzić :)

      Usuń
  4. Zrobiłam dzisiaj ten krem z kaszy jaglanej i ku mojemu zaskoczeniu- wyszedł naprawdę obłędny! Zamarzyła mi się chałwa, więc dodałam sporo tahini i pure z daktyli, a całość dopełnił mus truskawkowy. :) W życiu bym nie wpadła, że może wyjść coś tak dobrego ze zmielonej kaszy, a całość zajmuje niecałe 5 minut. (; Dziękuję za inspirację!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała przyjemność po mojej stronie. :)) To ostatnio moje ulubione śniadanie, kiedy tylko zamarzy mi się kasza, a nie mam czasu na jej ugotowanie. Ponadto taka delikatna wersja bardzo mi odpowiada. :)

      Usuń
  5. twoje kremiki zawsze genialne, tak pysznie podane *-*

    OdpowiedzUsuń
  6. będę musiała spróbować kaszy w takiej wersji :)
    zapraszam na miniKONKURS: http://kuchcikola.blogspot.com/2013/06/pierwsze-urodziny-bloga-mini-torcik-z.html

    OdpowiedzUsuń
  7. płatków jęczmiennych jeszcze nie jadłam. jestem ciekawa jakie są w porównaniu do innych :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Poproszę o przepis i radę: czy wyjdzie z płatkó2w owsianych i zachowa walory smakowe :) ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że wyjdzie, tylko będzie miał inne walory smakowe. :)) Będzie smakował jak delikatniejsza owsianka, a nie jak kasza jęczmienna. No i tak przygotowana "owsianka" jest szybsza w przygotowaniu i wchłania więcej płynów. Ja standardowo sypię 1/2 szkl. płatków i zalewałam ok. 300 ml mleka (trochę ponad szklankę). Jednak jeśli decyduję się uprzednio płatki zmielić używam co najmniej 1 i 1/2 szkl. a czasami nawet 2. Praktycznie od momentu zagotowania się mleka, całość automatycznie gęstnieje i zaraz jest gotowa. Tak, że nawet lepiej nie odchodzić od garnuszka, tylko stale mieszać. :)

      Usuń