wtorek, 4 czerwca 2013

_266 budyniowe gofry o smaku krówki

Budyniowe krówkowe gofry podane z ricottą, truskawkami, winogronami, morelami oraz nerkowcami
Waffels with toffee custard powder topped with ricotta, strawberries, grapes, apricots and cashews


Gofry o wyczuwalnym smaku krówki podane z górą owoców, by miło zacząć dzień poprzedzający maraton kół,
egzaminów oraz zbliżających się terminów oddawania projektów.

15 komentarzy:

  1. słodki jezu *.* zachwycasz! żeby takie gofry podawali w budach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawdę! a nie tylko sztuczna frużelina. dlatego ja się wycfaniłam- kupuję z pudrem i do tego pudełeczko malin. ;)

      Usuń
    2. A ja tylko dopisuje sie do listy klientow :)

      Usuń
    3. Ja także, nie ma innej opcji! :D

      Usuń
    4. To dziewczyny, gdzie taką otwieramy? :))

      Usuń
    5. To i ja wpadnę na takie cudne gofry! :P Świetnie wyglądają nioolek, ta moc owoców od razu poprawia humor :)

      Usuń
  2. Cudowne gofry <3 Szczególnie, że krówkowe. I do tego wszystkie dodatki jakie kocham. Boskie śniadanie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Niesamowite *.* a do tego jak podane ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. już od razu mnie zauroczył ten 'wyczuwalny smak krówki' <3

    OdpowiedzUsuń
  5. "Gofry o wyczuwalnym smaku krówki..." zaadoptujesz mnie?

    OdpowiedzUsuń
  6. najlepsze jakie widziałam ,z tymi pysznymi owocami i ukochaną ricottą !! <3 mniam !

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyglądają idealnie! Mało kto nie skusiłby się na takie cuda:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Obłędne! Swoja drogą, czy masz jakieś sprawdzone przepisy na dania obiadowe z komosą ryżową? :) Widziałam, że parę razy przewinęła się u Ciebie, ja do tej pory miałam okazję skosztować jej jedynie w wersji na słodko, a nie do końca wiem, jak przyrządzić w wersji wytrawnej. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wersja wytrawna to zdecydowanie moja ulubiona, w szczególności zapieczona z serem i porem http://morning-fairy.blogspot.com/2013/03/199.html. Chociaż nie koniecznie musi być w wersji pieczonej. Lubię ją także podsmażoną, np. często na kolację na maśle podsmażam czosnek, szpinak, komosę i wbijam jajka oraz dodaję ser. Przez to mam bardziej pożywną i urozmaiconą wersję jajecznicy. :) Jakoś nie mogę odejść od schematu chrupkiej komosy z serem i zielonym warzywem, ale po prostu tak podana bardzo mi smakuje. :))

      Usuń
  9. Cudownie podane! Krówkowe, ricotta i tyle pysznych owoców, idealnie :)

    OdpowiedzUsuń