środa, 29 maja 2013

_260 mleczna kremowa owsianka

Mleczna kremowa owsianka podana ze świeżymi i suszonymi morelami oraz domowym kremem a la "Kinder Bueno"
Creamy oatmeal with powdered milk topped with fresh and dried apricots and homemade cream like "Kinder Bueno"

Niezwykle kremowa owsianka ugotowana na mleku, której smak dodatkowo wzmocniony został
dodatkiem mleka w proszku. Jeszcze bardziej delikatna i kremowa niczym śmietanka.

A poniżej pozostałe główne posiłki dzisiejszego dnia. W międzyczasie jak przeważnie, w oczekiwaniu na ich przyrządzenie,
 trochę świeżych warzyw i owoców oraz różnego rodzaju bakalie.

 Na uczelni: Brązowy ryż z rukolą i smażonymi kalmarami w chrupiącej panierce

Ryż jaśminowy podany z smażonymi kalmarami i ajwarem
 
Gulasz wołowy w kremowym sosie pieczarkowym z pietruszką podany z kaszą jęczmienną
 
Biszkoptowy omlet gryczany z jogurtem naturalnym oraz morelami



21 komentarzy:

  1. Uwielbiam kalmary *.* Kuszący jadłospis :)
    I ta owsianka, idealnie gęsta i kremowa!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo proszę o przepis na krem :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawałam wszystkiego na oko, ale postaram się przybliżyć proporcje. Uprażyłam ok. 100g orzechów laskowych i dokładnie zmieliłam. Dodałam kilka łyżek masła (ok. 5) i kilka łyżeczek miodu (dla mnie odpowiednio słodkie było z bodajże 3) po czym dokładnie połączyłam całość. Następnie dosypałam kilka łyżek mleka w proszku (ok. 5 czubatych) i dolałam odrobinę świeżego mleka by całość się połączyła. Przełożyłam do słoiczka i schowałam do lodówki po czym wyjadałam prosto ze słoiczka bądź dodawałam do posiłków. :)

      Usuń
  3. Smażone kalmary - to brzmi pysznie! Bardzo lubię owoce morza, ale dosyć rzadko je jem. Trzeba to zmienić, oj, zdecydowanie, bo Twoje propozycje są bardzo kuszące.
    Morele lubię i suszone, i świeże - ciężko aż mi wybrać, które bardziej.

    OdpowiedzUsuń
  4. ta owsianka i krem - ach, niebo! :) a ja za kalmarami, które próbowałam ostatnio 1,5-2 lata temu, nie przepadam - ale może coś się zmieniło?

    OdpowiedzUsuń
  5. nie wiem co lepsze, owsianka czy dalszy jadłospis :) dawno nie jadłam kalmarów, bardzo je lubię chociaż trzeba umieć je dobrze przyrządzić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. kremowa, mleczna - najlepsza !! fajny pomysł z dodaniem tego pysznego kremu ;)
    ty nawet na uczelni pysznie jadasz ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo zdrowo, tylko pogratulowac ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudownie kremowa :) Krem mi się podoba ^^

    OdpowiedzUsuń
  9. Alez super pomysl z tym mlekiem w proszku (: a kalmarow w zyciu nie jadlam. Jakos do owocow morza mnie nie ciagnie (choc twoje wygladaja pyysznie!)

    OdpowiedzUsuń
  10. ale dużo jedzonka dziś u Ciebie, i to jak dobrego! lubię tą owsiankę... uwielbiam mocny smak mleka

    OdpowiedzUsuń
  11. Laska ja naprawdę podziwiam Twoją przemianę materii. Pomimo ćwiczenia 5 razy w tygodniu, gdybym tak jadła, to bym miała rozmiar chyba z 44. :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, nie narzekam. :)) Jeśli jednak te posiłki wydają Ci się takie niebotyczne, żeby miały doprowadzić do takiego rozmiaru, może warto popracować nad swoją? :) Jeśli nie teraz się nie ograniczać to na starość przy nikłych dawkach jedzenia będzie może jeszcze większy.

      Usuń
  12. Niesamowicie smacznie jesz, zazdroszczę :) Zwłaszcza jak na studentkę/ uczennice :) Chętnie bym wszamała wszystko po kolei, wpraszam się do Ciebie na tydzień i wszystkie moje problemy pójdą w zapomnienie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli taka tygodniowa kuracja miałaby przynieść tak pozytywne i miłe efekty zapraszam serdecznie! :))

      Usuń
  13. Zjadłabym Twoje sniadanko :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepyszny jadłospis, chciałabym żeby mi ktoś tak gotował;) taki gulasz np sama robisz czy przywozisz z domu? Wydawało mi sie ze takie potrawy sa dość czasochłonne, kiedy znajdujesz na to czas?;);)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z domu dostaję tylko mięso do własnej obróbki. Mój wujek ma gospodarstwo i raz na jakiś czas przywożę pełno schabu, szynki, karkówki czy mielonej łopatki zapychając całą akademikową zamrażarkę. W gruncie rzeczy to wcale nie takie czasochłonne. Rozmrożę pół kilogramowy kawałek karkówki, zamarynuję, podsmażę, podduszę z warzywami i zagęszczę śmietanką czy też zasmażką z mąki. Ugotuję od razu spory zapas kaszy, ryżu bądź makaronu by mieć je innych posiłków. Zjem syty obiad, a do niestety przeważnie jednego słoiczka (czasami uda się w dwa) wleje ciepły gulasz, który zaciągnie i będzie czekał przy zabieganym dniu tylko na odgrzanie bądź skonsumowany zostanie na uczelni (na zimno takie danie też nie są złe albo już się przyzwyczaiłam :))

      Usuń
  15. Niesamowicie zachęcająca owsianka! :) Myślisz, że dałoby się zastąpić czymś mleko w proszku, aby uzyskać równie kremowy efekt?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wiele sposobów można, jednak smak na pewno nie będzie taki sam. :) Ten był naprawdę baaardzo mleczny. :)) Co do samej kremowości, wystarczy płatki tylko zmielić przed ugotowaniem, a owsianka już jest delikatniejsza. Można do niej dodać też jajko, utarte żółtko i ubitą pianę z białka. Świetnie sprawdza się także dodatek śmietany kremówki. Wszelkie wersje próbowałam i polecam wszystkie, także z mlekiem w proszku. :)

      Usuń