środa, 15 maja 2013

_247

Kasza jaglana na mleku z orzechów laskowych podana z daktylowo-orzechowym batonikiem,
pomarańczą, borówkami oraz bananem
Millet with hazenut milk topped with date nuts bar, orange, blueberries and banana

Na uczelni Dzień Sportu, czyli dzień wolny od zajęć. W sam raz, aby nadrobić zaległości z projektami. Jednak od
komputera też trzeba odpocząć, a zaistniały dzień do czegoś obliguje, więc była zumba, ćwiczenia oraz rower.
A w międzyczasie oto przedstawione poniżej posiłki. 

Chłodnik z botwinki z ogórkiem, rzodkiewką, koperkiem oraz natką pietruszki

Na uczelni: Domowe sushi

Dwa kawałki bloku czekoladowego z preparowanym brązowym ryżem i ziarnem orkiszu

Pappardelle w kremowym sosie z łososiem oraz brokułem

Chłodnik z botwinki z jajkiem w koszulce



12 komentarzy:

  1. pięknie to wszystko się komponuje. pycha!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten batonik brzmi pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak pięknie to wygląda! Dodatki idealnie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten batonik wygląda ultraapetycznie. Czasem zaskakuje mnie w jaki prosty sposób można zrobić coś pysznego i zdrowego.

    OdpowiedzUsuń
  5. lubię jaglankę, a w takim wydaniu musiała smakować genialnie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Az szkoda jesc tak pieknej kompozycji ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale narobiłaś mi ochoty na pomarańczę. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ale narobiłaś mi ochoty na ten chłodnik :) każdy ma na niego jakiś swój sposób... chętnie poznam Twój ;) no i na ten makaron s sosem, na którego widok ślinka cieknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze przyrządzam go wg przepisu mojej cioci na "chłodnik litewski". Z litra świeżego mleka, litra maślanki naturalnej i jednego opakowania kwaśnej śmietany 12% przygotowuję w glinianej kamionce zsiadłe mleko, tj. mieszam wszystko i zostawiam w ciepłym miejscu aż się zsiądzie. W międzyczasie gotuję do miękkości 3-4 buraczki i przestudzone ścieram na tarce o dużych oczkach. Dodatkowo na tarce ścieram także jednego świeżego ogórka oraz pęczek rzodkiewek. Koperek, natkę pietruszki oraz szczypiorek siekam drobno, skrapiam sokiem z cytryny i ucieram trochę w moździerzu. Starte warzywa i zioła łączę z gotowym zsiadłym mlekiem, doprawiam dość sowicie solą i pieprzem do smaku oraz dodaję 4 ugotowane i pokrojone w kostkę jajka.
      Niestety wczoraj jako zabiegany student bardzo pogwałciłam ten przepis i użyłam gotowego zsiadłego mleka. Zamiast buraczków wystąpiła botwinka, która urzekła mnie na ryneczku, a jajek nie wymieszałam z całością tylko gotowałam bezpośrednio przed spożyciem i dorzucałam do miseczki. A cała reszta, bez tych "drobnych" zmian przebiegała tak samo. :)

      Usuń
    2. A pasta to zarumieniony na oliwie czosnek, do tego dorzucony wcześniej upieczony łosoś, ugotowany brokuł oraz makaron i kilka łyżek kremowego serka. Podsmażane do momentu rozpuszczenia się serka i połączenia wszystkich składników. I oczywiście porządnie doprawione solą oraz pieprzem. :))

      Usuń
  9. twoje jadłospisy są... zupełnie obłędne, takie "pełne", wartościowe, tak odbiegające od większości blogosfery...

    OdpowiedzUsuń