niedziela, 12 maja 2013

_244

Amarantusowe naleśniki z ricottą i orzechami włoskimi w karmelu
Amaranth pancakes with ricotta and caramel walnuts

16 komentarzy:

  1. te słodkie orzechy *_* poezja ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak zrobiłaś te amarantusowe cuda? Podaj przepis, proszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak normalne naleśniki, tylko użyłam mąki z amarantusa. :)

      1/4 szkl. mąki z amarantusa
      1/4 szkl. mąki pszennej
      1 jajko
      1 łyżka oleju
      ok. 1/2 szkl. mleka (leję zawsze prosto z kartonu do uzyskania pożądanej konsystencji, więc ciężko mi określić, ale masa nie może być zbyt gęsta, aby dobrze rozprowadzała się po patelni)
      odrobina wody

      Wszystkie składniki miksuję dokładnie ze sobą, aby masa na nie miała żadnych grudek. Smażę na rumiano z obu stron i podaję z ulubionymi dodatkami. :)

      Usuń
  3. orzechy w karmelu - odpływam *.*

    OdpowiedzUsuń
  4. Smacznie i naleśnikowo od samego rana :)

    OdpowiedzUsuń
  5. z ricottą i orzechami w karmelu - boskie !! <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Sama zrobiłaś orzechy w karmelu? Po Tobie można się wszystkiego spodziewać, więc pytam :D
    Twoje śniadanie kolejny raz zachwyca.

    OdpowiedzUsuń
  7. orzechy w karmelu *.* niebo w gebie! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. orzechy włoskie w karmelu, to zachwyca *.*

    OdpowiedzUsuń
  9. tak mi smutno, że mi dziś naleśniki nie wyszły. pyszności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic straconego, dzień wciąż trwa. :))

      Usuń
  10. Czy mogłabyś mi doradzić, do czego oraz z jakimi dodatkami zaserwowałabyś na śniadanie mango osobie, która nie miała wcześniej z tym owocem do czynienia? :) (placki, owsianka, gofry)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli ktoś lubi to sprawdzi się na surowo jako dodatek do wszystkiego co wymieniasz. :) Mi np. bardzo smakowało z goframi http://morning-fairy.blogspot.com/2013/01/133.html. Jednak gdy kiedyś dałam po raz pierwszy takie surowe mango posmakować mamie powiedziała, że jakąś nieszczególną marchew jej podałam. :D Także z pierwszą próbą radziłabym uważać. Szczególnie żeby owoc nie był twardy, tylko soczysty i dojrzały. Zatem może na pierwszy raz mango podduszone w kremowym sosie? http://morning-fairy.blogspot.com/2013/02/161.html Ja jadłam je z owsianką. Jednak sos grał tu pierwsze skrzypce i z czymkolwiek byłby podany zjadłabym z przyjemnością. :)

      Usuń
  11. dobre takie orzechy, nie? :D

    OdpowiedzUsuń