poniedziałek, 22 kwietnia 2013

_225

Wegańskie owsiane gofry podane z czekoladowym kremem z daktyli i ricotty*, tahini, złotym lnem oraz jabłkiem
Vegan oatmeal waffels topped with chocolate date ricotta cream*, tahini, golden flax and apple

Dla wszystkich lubiących czekoladowe kremy. Idealnie słodki tylko dzięki daktylom, niezwykle kremowy
za sprawą ricotty i przyjemnie chrupiący przez dodatek preparowanego orkiszu. 100% zdrowej przyjemności.

Chrupiący czekoladowy  k r e m  z  d a k t y l i  oraz  r i c o t t y:
4 daktyle medjool (ok. 100g)
100g ricotty
2 łyżeczki kakao
3 łyżki chrupiącego orkiszu (preparowane ziarna)

Daktyle zalać wodą do poziomu ich przykrycia i odstawić na noc do namoczenia. Rano z wody powstanie
gęsty słodki syrop daktylowy. Można go trochę odlać do słodzenia innych dań bądź w całości zblendować
z daktylami. Następnie do kremu daktylowego dodać ricottę oraz kakao i całość dokładnie połączyć.
Na koniec można dodać niedbale zmielone preparowane ziarna orkiszu. Krem będzie przyjemnie chrupiący. 

10 komentarzy:

  1. Ale to musiało smakować, mm:)

    OdpowiedzUsuń
  2. O i u mnie goferki :D Nieco inne, ale pysznie się prezentują, szczególnie ten krem koniecznie muszę spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  3. ten krem musi być genialny *.*

    OdpowiedzUsuń
  4. krem chętnie wypróbuję ,tym bardziej ,ze nigdy nie jadłam daktyli !! pyszne gofry ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kusząco brzmi ten krem :)
    A podzielisz się przepisem na gofry ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne. Wieczorem zalałam 1/2 szkl. płatków owsianych 1/2 szkl. mleka owsianego. Rano dodałam łyżkę oleju, łyżkę mąki gryczanej (można zastąpić dowolną), łyżeczkę syropu daktylowego (powstałego przy robieniu kremu, można zastąpić inną substancją słodzącą) oraz szczyptę proszku do pieczenia. Wymieszałam i piekłam do zezłocenia. :)

      Usuń
    2. Prawie jak "gofrowa" owsianka ;) super!

      Usuń
  6. pysznie, ale wiesz, chciałam zwrócić uwagę dzisiaj na to, że Twoje zdjęcia są niesamowite. takie inne od wszystkich, orginalne. mogę poznać je na kilometr! tylko u Ciebie takie są :)

    OdpowiedzUsuń