środa, 27 marca 2013

_199


Pieczona quinoa z podsmażonym na maślne porem, kozim serem oraz chrupiącą
parmezanową skorupką i pistacjami; zielony groszek, papryczka chili
Baked quinoa with butter fried leak, goat cheese, parmesan and pistachios; green peas, chili pepper

Bo po kolacji została ugotowana quinoa, bo lubię pora w połączeniu z kozim serem i po wszelkich wariacjach
z komosą taka z chrupiącą, zapieczoną skorupką i ciągnącym się serem smakuje mi najbardziej. 

A prędzej czy później śniadanie i tak ląduje ze mną przed komputerem.



 Koktajl truskawkowo-bananowy z kokosową tapioką, daktylowy batonik z orzechami

Polecam batonik. Dostępny w Lidlu, słodzony tylko daktylami ze sporą ilością orzechów. Idealny jako przekąska.

 Pełnoziarnisty makaron durum w śmietanowym sosie z kurczakiem, porem oraz groszkiem

Marchewkowo-orzechowy budyń podany z poppingiem z amarantusa, pszenne drożdżowe paszteciki z pieczarkami

Podsmażone z parmezanem pozostałości z obiadu

18 komentarzy:

  1. Ciekawe zestawienie smaków.
    Jutro jubileusz! Planujesz z tej okazji coś specjalnego? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie kolejne śniadanie, jak co dzień. :) Szczerze to mam ostatnio coraz mniej czasu nawet na tak prozaiczną czynność, więc zastanawiałam się nad dalszą "żywotnością" bloga. :) Chyba że macie jakieś ciekawe propozycje to może uda mi się je wypełnić. :)

      Usuń
  2. wygląda zachęcająco, chętnie bym skosztowała.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. na obiadek też by się sprawdziło ;d

    OdpowiedzUsuń
  4. ZJADŁAŚ PAPRYCZKĘ CHILI ?? BYŁA BARDZO OSSTRRRRRAAAA ;) ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zjadłam bo wyjątkowo nie była taka osstrrrraaa. :D Chociaż jak ostatnio kupiłam podobne w Lidlu i wkomponowałam tylko jedną do pasty (myślałam, że będzie delikatniej wyczuwalna w sosie) przez kilkanaście minut paliło mnie w buzi. :D

      Usuń
    2. mój kolega potrafi wsunąć takich papryczek dziesięć naraz :) i to bardzo ostrych ...

      Usuń
  5. można prosić o przepis? :) wiem że pewnie to nic trudnego ale nie mam pojęcia jak sie za to zabrac :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście. :)

      1/2 szkl. quinoa (suchych ziaren)
      1 jajko
      40g sera koziego
      2 łyżki parmezanu
      1/3 pora
      1 łyżka masła
      sól, pieprz oraz inne ulubione zioła i przyprawy (oregano, czosnek granulowany, pieprz kajeński)
      garść pistacji

      Pora zeszklić na maśle. Ser kozi zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Część zostawić do posypania wierzchu. Ugotowane ziarna quinoa połączyć z jajkiem, porem, serem, łyżką parmezanu oraz przyprawami. Masę przelać do natłuszczonego naczynka do zapiekania, posypać resztą koziego sera, pozostałą łyżką parmezanu i posiekanymi pistacjami. Zapiekać ok. 25 minut.

      Usuń
    2. dziękuje, będę mieć przepyszny obiad <3

      Usuń
  6. ciekawe połączenie , nigdy jej nie jadłam ,a tym bardziej na słodko ,ale pysznie wygląda i samo zdrowie ,tak trzymać ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeju, powinnaś napisać książkę kucharską! Wykorzystałabym wszystkie przepisy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tej kaszy jeszcze w takim wydaniu nie jadłam! Wygląda przepysznie, będę musiała spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. no i to się nazywa dobry i przesmaczny jadłospis, a nie jakieś pitu pitu, malutkie porcyjki dziewczyn, które mówią że chcą przytyć, a widać, że nie chcą (przepraszam że tutaj to wniosłam ale to wkurzające ;D) ;)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co. Ja po prostu nigdy nie miałam niedowagi, jem jak akurat jestem głodna nie zwracając uwagi na wielkość porcji. :)

      Usuń