niedziela, 3 marca 2013

_175

Kasza manna z drobnym makaronem durum podana z bananem, jagodami i cynamonem, herbata żurawinowa
Semolina with little durum pasta topped with banana, blueberries and cinammon, cranberry tea

Lasagne z kurczakiem, cebulą, kukurydzą i papryką zapiekana w sosie beszamelowym i mozzarellą
Leftovers: Lasagne with chicken, onion, corn and pepper baked with bechamel sauce and mozzarella


Dla brata, miłośnika wszelkich zup mlecznych, kasza manna z drobną zacierką. Ja chętnie dojadłam pozostałości
z wczorajszego obiadu, które powstały także na jego prośbę, z wybranych przez niego składników.

20 komentarzy:

  1. Przyznam, że ja chyba też wybrałabym lasagne :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Znowu podwójna porcja pyszniści! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, dostałam w prezencie. :) Nie zabrałam jej nawet ze sobą do akademika, by nie uległa zniszczeniu. :D Także piję z niej tylko w domu, tudzież dzisiaj mój brat. :)

      Usuń
  4. Nie dziwię się, że wybrałaś lasagne :D

    OdpowiedzUsuń
  5. omomom ta lasagnia - pycha <3
    a śniadanie tez smakowicie wyglada , nie ma to jak pyszna manna ;D z makaron - ekstra !

    OdpowiedzUsuń
  6. Manny z makaronem jeszcze nie jadłam, na pewno ciekawie smakuje, kiedyś spróbuję C:

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo orginalne połączenie z makaronem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja tam też jestem za wyjadaniem TAKICH resztek ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. przepis na lasagne please !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, nie trzymałam się żadnego. Brat uwielbia zapiekanki makaronowe i zażyczył sobie taką z kurczakiem, pieczarkami, kukurydzą i papryką. Trzeba było więc improwizować. :)
      Na jednej patelni usmażyłam kurczaka uprzednio zamarynowanego w ulubionych ziołach, czosnku, soli morskiej i oliwie. Na drugiej zeszkliłam delikatnie cebulkę i podsmażyłam pieczarki. W garnuszku rozpuściłam 2 łyżki masła, zagotowałam z 1 i 1/2 szkl. mleka po czym dolałam rozrobione w 1/2 szkl. mleka 2 łyżki mąki ze szczyptą soli, pieprzu i gałki oraz dodałam 1/2 kuli mozzarelli. Gotowałam do zgęstnienia sosu i rozpuszczenia sera. Duże, prostokątne naczynie żaroodporne wysmarowałam masłem i dno wyłożyłam płatami lasagne (zmieściły się 4 względem krótszego boku naczynia). Na nie wysypałam część kurczaka, pieczarek z cebulką, pokrojoną w kosteczkę paprykę, kukurydzę i zalałam 1/3 części sosu. Ten etap powtórzyłam (druga warstwa płatów, farszu i sosu). Całość przekryłam płatami lasagne, zalałam ostatnią częścią sosu, posypałam ziołami (prowansalskie, oregano, majeranek) i ułożyłam pokrojoną w w plastry pozostałą połówkę kuli mozzarelli. Piekłam ok. 35 minut w 180 st. aż do miękkości makaronu, ponieważ nie gotuję nigdy wcześniej płatów lasagne.
      W razie wątpliwości proszę pytać. Nigdy nie zastanawiam się nad proporcjami, bo takie rzeczy już robię mechanicznie. Pamiętam mniej więcej ile czego mi trzeba, by uzyskać dany efekt.

      Usuń
  10. ile kaszy mannej, a ile makaronu ??? W którym momencie łączysz ze sobą te składniki ?? w czasie gotowania, czy na sam koniec ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najpierw ugotowałam al dente 1/2 szkl. drobnego makaronu z łyżeczką masła, aby się nie posklejał. Odcedzony zalałam szklanką mleka, zagotowałam i połączyłam z 3 łyżkami kaszy manny rozmieszanej w 1/2 szkl. mleka. Ja dla siebie dodaję jeszcze miodu, ale brat najbardziej lubi takie naturalne, mleczne zupy.

      Usuń
    2. dzięki :) zjadłam dziś to śniadanko ... pycha ;)

      Usuń
    3. Zawsze do usług. :D

      Usuń
  11. Pyszne obydwa śniadanka :)

    OdpowiedzUsuń
  12. z makaronem? a to dopiero świetny pomysł. :D

    OdpowiedzUsuń