poniedziałek, 25 lutego 2013

_169

Owsianka na mleku z jabłkiem i budyniem waniliowym podana z dżemem porzeczkowym, awokado i masłem migdałowym
Oatmeal with apple and vanilla custard powder topped with blue currant jam, avocado and almond butter


Po 36h bez snu, przepełnionymi wspaniałą zabawą, jestem z powrotem w akademiku. Nad miseczką ciepłej, klasycznej, 
niegdyś ulubionej i praktycznie codziennie przyrządzanej, owsianki z jabłkiem. Wczorajszym śniadaniem był brunch, 
gdzie to wypróbowałam wszelkich różności podanych na szwedzkim stole. Rozpoczynając od prostych kanapek, 
przez próbowanie wszelkich makaronów, szwedzkich klopsików, kończąc na galaretkach, puddingach i kremach 
czekoladowych. Niestety udając się tam w południe, jeszcze lekko chwiejnym krokiem, nie tylko ze względu 
na bujanie statku, zupełnie zapomniałam o aparacie. Tak więc wszelkie te pyszności zostały tylko w pamięci 
mojego bardzo zadowolonego brzucha i oczu wyobraźni.

13 komentarzy:

  1. Masło migdałowe... Musi być kremowe^^ :)

    Lubię rozmaitości szwedzkich stołów;)

    OdpowiedzUsuń
  2. To masło migdałowe z dnia na dzień coraz bardziej mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  3. klasyka w Twoim wydaniu i tak zawsze jest nietypowa. bosko gęsta ta owsianka <3
    jeśli chodzi o ten rejs, to ja się tylko zastanawiam, czy bym dała radę- od dziecka mam chorobę lokomocyjną. mogłoby się to źle skończyć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się tego obawiałam, bo był to mój pierwszy rejs. Moja przezorna przyjaciółka wzięła ze sobą w razie czego lekarstwa, które zapobiegają chorobie morskiej. Na szczęście nie musiałyśmy z nich skorzystać. :)

      Usuń
  4. ale fajnie że się udało ;)
    kurcze, szkoda z tym aparatem :/

    OdpowiedzUsuń
  5. owsianka z idealnymi dodatkami ,to masełko uwielbiam !

    OdpowiedzUsuń
  6. masło migdałowe? sama robiłaś? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeważnie robię sama, ale to akurat zostało zakupione. :)

      Usuń
  7. Twoja klasyka nie wygląda ani trochę nudno :D

    OdpowiedzUsuń
  8. eh, zazdroszczę takiej przygody ;) w ogóle kocham Twoje owsianki, zawsze dobierasz tak smakowicie dodatki, dokładnie tak jak lubię :D i w dodatku niebanalnie

    OdpowiedzUsuń
  9. Masło migdałowe? Skąd takie?! Owsianka - obłęd :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często robię sama z różnych orzechów, ale to akurat zostało zakupione. Z kupnych miałam okazję spróbować masła firmy Terrasana. Dla mnie są najlepsze, jednak ich cena jest niezbyt przystępna, więc teraz skusiłam się na masło migdałowe Primaviki. Widziałam je w Bomi i sklepach ze zdrową żywnością. Jest prawie tak dobre jak te Terrasany, a znacznie tańsze. :)

      Usuń