piątek, 25 stycznia 2013

_140 for runners

Kasza jaglana na mleku sojowym podana z domowym musem morelowym, jagodami, masłem z orzechów laskowych,
czekoladowo-orzechowym kremem i preparowanym ziarnem prosa
Millet with soy milk topped with homemade apricot mousse, blueberries, hazelnut butter, chocolate nuts cream and puffed millet

 Ponadto do wpisu dołączam wczorajszą obiadową potrawkę pobiegową.
Kasza pęczak podsmażona z masłem orzechowym, gotowaną kaczką, groszkiem oraz słodkimi ziemniakami
 
 

15 komentarzy:

  1. Śniadanie pycha, a kaczkę wolę pieczoną ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, ale ta została po rosole. Podsmażona również była bardzo smaczna. :)

      Usuń
  2. A ja jak zwykle trafiłam akurat na cykl dla biegaczy i momo, że się do tej grupy nie zaliczam to wcale mi to nie przeszkadza ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Taki obiad to bym zjadła, samo zdrowie :D
    kusi mnie ten mus morelowy.

    OdpowiedzUsuń
  4. jak zwykle pożywnie i smacznie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Rany! A ja zawsze myślałam że kasza jaglana to ot, taka po prostu kasza!
    A bataty jak smakują? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie coś na skrzyżowaniu ziemniaka z dynią. :)

      Usuń
    2. Oooo, więc muszę spróbować. :)

      Usuń
  6. mniam pyszności ! ta jaglanka <3

    OdpowiedzUsuń
  7. kocham jaglaną, a potrawka fajna, chociaż kaczkę bym z niej wywaliła :P
    www.marilyn-rk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak kto lubi, dla mnie byłoby za mało pożywne na obiad. :)

      Usuń
  8. Mniam, jakie pyszne śniadanie:) Zaciekawiłaś mnie tym preparowanym ziarnem prosa. Nigdy o tym nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Takim obiadem bym nie pogardziła :) Moje smaki :)
    A śniadanie równie wspaniałe :)

    OdpowiedzUsuń