niedziela, 13 stycznia 2013

_128

Pełnoziarniste pszenne ciastko z krówkowym kremem mascarpone podane z bananem i malinami; krówkowe Ricore
Whole-wheat bake with toffee mascarpone cream topped with banana and raspberries; toffee Ricore

16 komentarzy:

  1. podasz przepis? :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dołączam do pytania - podasz przepis ?

      Usuń
    2. Pewnie. Do powyższego ciastka użyłam:
      1/4 szkl. ziarna pszenicy
      1/4 szkl. mąki pszennej pełnoziarnistej
      1/2 dużego banana
      1 jajko
      kilka łyżek mleka (do osiągnięcia konsystencji gęstej śmietany)
      szczypta sody
      1 łyżeczka oleju (do wysmarowania formy)

      nadzienie:
      ok. 1/3 szkl. mleka
      2 łyżeczki budyniu krówkowego
      odrobina miodu
      1 łyżka mascarpone

      Ziarna pszenicy niedbale zmieliłam, zostawiając niektóre nie do końca zmielone. Nadadzą one ciastku dodatkowej chrupkości. Banana zblendowałam na puree, połączyłam z pozostałymi składnikami dolewając odpowiednią dla konsystencji ilość mleka. W garnuszki ugotowałam gęsty budyń po czym połączyłam go z serkiem mascarpone. Naczynko do zapiekania wysmarowałam łyżeczką oleju (ciastko dzięki temu nie tylko z łatwością wychodzi z foremki, ale także ma niesamowicie chrupiące brzegi) i wypełniłam je 1/2 masy. Na nią wyłożyłam budyniowy krem i przekryłam pozostałą częścią ciasta. Piekłam ok. 30 minut w rozgrzanym do 180st. piekarniku.

      Usuń
  2. Nie mogę się napatrzeć :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaśliniłam się od samego patrzenia. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. jeja, cudnie... *.* ale mi się wydaje, że to taka mini-porcyjka, no chyba że maliny giganty masz. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. mmm uwielbiam te Twoje ciastka! będę w końcu musiała zrobić! :)

    krówkowa Ricore?? po raz pierwszy się spotykam!;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po ciastku zostało mi niewiele krówkowego proszku budyniowego, to stwierdziłam, że wykorzystam go już do końca. Rozmieszałam łyżeczkę budyniu w szklance mleka z czubatą łyżeczką Ricore i zagotowałam w garnuszku. Tak powstał mi delikatnie zagęszczony krówkowy napój kawowy. :)

      Usuń
  6. Ciekawy pomysł, na pewno obłędnie smakowało :) Zapisuję przepis!

    OdpowiedzUsuń
  7. ale świetnie się prezentuję ;>

    OdpowiedzUsuń
  8. Mmmmm pychota! Nigdy nie wpadłam na taki pomysł z kawą :)
    + dodaje i zapraszam do mnie
    simply-way-to-heaven.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Hej:)
    Wpadam tu od dłuższego czasu i naprawdę nadziwić się nie mogę, jak ty to wszystko masz czas gotować. I do tego studia-sama jestem studentką i wiem, co to znaczy? Możesz mi zdradzić tą tajemnicę? Jak się zorganizować, żeby mieć co dzień takie pyszne jedzonko?

    Pozdrawiam :)

    Ada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię gotować, a kilka lat samodzielnej praktyki bardzo usprawniło ten proces. Zamieszanie składników chociażby na powyższe ciastko to kilka minut. Dzisiaj z racji weekendu dałam sobie jeszcze chwilę na zrobienie nadzienia. Piekło się co prawda ok. 30 minut, ale bynajmniej w tym czasie zdążyłam się całkowicie oporządzić. Co do innych posiłków staram się od razu gotować podwójne porcje, aby później tylko je odgrzewać albo przygotować dany składnik w takiej ilości, aby był gotowy do innych dań. Wtedy wracając z uczelni przygotowanie np. szybkiej pasty zajmuje nie więcej niż 15 minut. :)

      Usuń
  10. Zachwycasz mnie tymi swoimi ciachami *.*
    Mogłabyś otworzyć jakąś piekarnię z nimi :P

    OdpowiedzUsuń
  11. pyszne i zdrowe ciacho , uwielbiam twoje genialne pomysły ;)

    OdpowiedzUsuń