sobota, 5 stycznia 2013

_120

Jaglane placki podane z malinowym sosem mascarpone, malinami, preparowanym ziarnem prosa 
oraz prażonymi płatkami migdałowymi, lychee
Millet pancakes topped with raspberry mascarpone sauce, raspberries, puffed millet 
and roasted almond flakes, lychee

Wczoraj skończyłam hodowanie zakwasu na swój pierwszy prawdziwy chleb. Tak oto prezentuję Wam lekko wilgotny, 
razowy wypiek, który w porównaniu do chlebów drożdżowych swoją świeżość utrzymuje nawet kilka dni. Pieczony według 
sprawdzonego przepisu cioci, razowy, z otrębami oraz mnóstwem ziaren słonecznika, dyni i siemienia lnianego. 
Dzisiaj po nim ani śladu, ponieważ tak zasmakował tacie, na co dzień miłośnikowi tylko i wyłącznie pszennego pieczywa, 
że sam zakończył degustację po zjedzeniu całego bochenka. Nawet brat jedząc kanapki w zestawieniu podpatrzonym u Sylwii 
porównał je do zdrowszej wersji snickersa i na dobre rozsmakował w razowym pieczywie.


15 komentarzy:

  1. Kolejne cudowne śniadanie w Twoim wydaniu :) Nie przestajesz zachwycać. Sos mascarpone? Jestem w niebie! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepyszne placuszki :)
    Taki domowy chleb musi być pyszny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. od pewnego czasu zabieram się właśnie za wyhodowanie własnego zakwasu. ten chleb wygląda tak zachęcająco, że chyba w końcu się do tego zmobilizuję!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pyszne śniadanie, pyszny chleb ;)
    Rozbawiło mnie to o snickersie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze, mnie też. :D Chociaż jak sama taką zjadłam, to faktycznie połączenie śmietankowego serka z masłem orzechowym crunchy polanym miodem miało w smaku coś z tego ciasta. :)

      Usuń
  5. Marzy mi się taki domowy chlebek! I to jeszcze razowy! *.* Uchylisz rąbka tajemnicy, tj. przepisu? :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie. :)
      Na dwa bochenki widoczne na zdjęciu:
      Wieczorem, dnia poprzedzającego pieczenie, odebrałam ze słoiczka 5 łyżek zakwasu (z mąki żytniej typ 2000). Następnie połączyłam z 0,5 kg mąki mąki żytniej typ 2000 i 0,5kg mąki żytniej typ 720, szklanką otrębów orkiszowych, szklanką ziaren siemienia lnianego, szklanką ziaren słonecznika i dyni (pół na pół), litrem wody oraz 2 łyżkami cukru trzcinowego i 2 łyżkami soli. Mieszałam do dokładnego wymieszania masy, przełożyłam do dwóch foremek, wypełniając około 1/2 ich objętości. Odstawiłam przykryte ściereczką w ciepłe miejsce. Rano foremki wstawiłam do rozgrzanego do 180 st. piekarnika i piekłam ok. godziny.

      Usuń
  6. prosimy o przepis na jaglane placki ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1/4 szkl. kaszy jaglanej
      1/4 szkl. mąki orkiszowej jasnej
      ok. połowy 400g opakowania jogurtu greckiego
      1 jajko
      1 łyżeczka miodu
      szczypta proszku do pieczenia

      Kaszę zmieliłam na pył. Połączyłam z pozostałymi składnikami, jogurtu dałam tyle, aby konsystencja przypominała gęstą śmietanę. Smażyłam do zarumienienia z obu stron.

      Usuń
  7. nie ma to jak domowy chleb! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. placuszki *.* super śniadanie ! i ten chlebek domowy pycha !

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow kolejny pomysł do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  10. jakie pyszne placuszki. no i chlebek oczywiście. *.*

    OdpowiedzUsuń
  11. Zamierzam zabrać się za chleb, a co z tego wyjdzie co zobaczymy. Twój prezentujęsię rewelacyjnie ^^

    OdpowiedzUsuń
  12. Moja mama też piecze własne chleby, doskonale wiem, że takie najlepsze ;)

    OdpowiedzUsuń