środa, 2 stycznia 2013

_117

Kutia z ziarna pszenicy i amarantusa podana z ricottą i domowymi powidłami śliwkowymi, bawarka
Dish consisting of boiled wheat and amaranth grains, poppy seed, dried fruits, nuts and honey topped with ricotta 
and homemade plum jam, tea with milk


Wieczorem postaram się dodać resztę dzisiejszych posiłków. Chciałabym wreszcie zwrócić uwagę na te okołotreningowe.
Przeważnie zawsze łapałam to co zalegało w lodówce bądź miałam pod ręką czy też jaka aktualnie naszła mnie ochota.
Chętnie skorzystam z Waszych wskazówek, w jakie produkty warto by te posiłki wzbogacić, aby trening był efektywniejszy.

[edit]

[15 minut porannej gimnastyki]

Waniliowa panna cotta z jagodami i syropem żurawinowym

Risotto z brukselką i żółtym serem

Ryżowa sałatka z tuńczykiem, kukurydzą i porem

[1h pływania na basenie]

Pyzy ziemniaczane z domowym pasztetem drobiowym, brukselka

[25 minut jogi]




14 komentarzy:

  1. Świetne śniadanie :)
    Jakoś nie mogę się przełamać by spróbować bawarki :P

    OdpowiedzUsuń
  2. mmm żałuję, że w tym roku nie zrobiłam kutii;)
    bawarka - chciałabym spróbować;p gdy byłam mała bardzo lubiłam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podczas świąt było tyle potraw, że także darowałyśmy sobie z mamą robienie kutii. Jednak skoro ziarno pszenicy zalegało w szafce, czemu by tej potrawy nie przyrządzić dowolnego dnia roku, tym bardziej że bardzo ją lubię. :)

      Usuń
  3. Kutia to jest jedno z najpyszniejszych potraw na świecie, jestem jej wielką miłośniczką. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie jadłam kutii, ale na pewno by mi posmakowała :) Za to domowe powidła śliwkowe - to dopiero coś! Najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. musze kiedyś spróbować w końcu tej kutii mozeza rok na święta ;p tymaczsem czekam na kolejne smaczne dzisiejsze posiłki ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. kutia, kopę lat... :P
    muszę sobie przypomnieć ten smak. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z chęcią poprzyglądam się okołotreningowym.
    Ta sama tablica? ♥ Gdaaaańsk <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Kutii nie jadłam, ale kluski z makiem uwielbiam :) Wszystko wygląda tak smakowicie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Mhmmm pyszny jadłospis ^^ Też chciałam zrobić kutię na święta, ale już nie starczyło czasu. Masz może jakiś sprawdzony przepis? Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze przygotowuję podstawę z 1 szkl. ziaren pszenicy, 1 szkl. maku mielonego, 1 szkl. mleka, 2 łyżek miodu oraz soku wyciśniętego z jednej pomarańczy. Pszenicę namaczam na noc, po czym gotuje ją do miękkości. Po ugotowaniu przelewam zimną wodą, aby ziarna się nie posklejały. Mak zalewam mlekiem i gotuję ok. 20 minut. Pszenicę łączę z makiem, miodem oraz z sokiem pomarańczy i dodaję mnóstwo dowolnych dodatków.
      Tym razem użyłam suszonych śliwek, wiśni, jagód goji, daktyli, rodzynek, żurawiny, orzechów włoskich, laskowych oraz prażonych płatków migdałowych (jak miałam w domu dodawałam także suszone morele, figi czy też inne orzechy np. brazylijskie, nerkowce). Dodatkowo po raz pierwszy prócz suszonych owoców i orzechów dodałam kilka łyżek ekspandowanego amarantusa i mascarpone. Taką wersje też polecam, dzięki serkowi była bardziej kremowa. :)

      Usuń
    2. Dziękuję Ci bardzo za tak dokładny przepis :) A tak w ogóle bardzo lubię twój blog, bo według mnie wyróżnia się spośród większości blogów "śniadaniowych". Masz swój styl ;) Myślę, że fajnie by było jak byś podawała więcej przepisów, bo twoje dania wyglądają na smakowite. Pozdrawiam ;*

      Usuń
    3. Bardzo dziękuję za tak miły komentarz. Jak zakładałam bloga miał on był inspiracją śniadaniową, dlatego przepisy podaję tylko na czyjąś prośbę. :) Zastanawiałam się nad zmianą jego formy, bądź założeniem drugiego odrębnego bloga z przepisami. Jednak nie mam ostatnio na to odpowiedniej ilości czasu i póki co ciągnę tego, bo gotowanie i pieczenie to coś co uwielbiam, a ten blog zapewnia mi w codziennych sprawach taką właśnie odskocznię. :)

      Usuń