sobota, 15 grudnia 2012

_99

Kasza jęczmienna w sosie śmietanowym z cebulką, brukselką i papryką podana z masłem słonecznikowym

Nie ma jak porządnie się wyspać. Odespać wszystkie ostatnio nieprzespane noce spędzone nad projektem.
Po wczorajszym świętowaniu kompletny brak sił na przyrządzenie sobie śniadania.
Ratują mnie dojedzone pozostałości dnia poprzedniego.

9 komentarzy:

  1. Na takie resztki ja bym nie narzekała :) Ciekawe, a i pewnie smaczne danie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój brzuch zdecydowanie nie narzekał. :D Był bardzo wdzięczny za tak szybkie przygotowanie porządnej dawki energii. :D

      Usuń
    2. Mój też by nie narzekał - teraz narzeka że dostał tylko kanapki xD

      Usuń
    3. To zapraszam, bo myślę, że takie danie zostało mi jeszcze na obiad. :D

      Usuń
  2. Ja spałam 2h. xD A śniadanie i tak zapewne pyszne, a... jutro setka! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Też odsypiałam choć...jakoś mnie denerwuje fakt,że spałam a robota nie ruszona xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No teraz powinnam się jeszcze uczyć do egzaminu dyplomowego, ale jakoś się zabrać nie mogę. Chociaż właśnie trochę ciąży mi to, że się tak lenię, a powinnam się dokształcać! :D

      Usuń
  4. bardzo smacznie to skomponowałaś , to masło słonecznikowe pewnie pycha !

    OdpowiedzUsuń
  5. widzę kolory rasta!
    pyszne;)

    OdpowiedzUsuń