czwartek, 27 grudnia 2012

_111

Pełnoziarniste placki na maślance z borówkami podane z masłem migdałowym, pomarańczą i borówkami, zielona herbata
Whole-wheat buttermilk pancakes with blueberries topped with almond butter, orange and blueberries, green tea

Jako, że w lodówce dalej trwają święta na talerzyku po plackach wylądował kawałek wykonanego wspólnie z mamą 
improwizowanego ciasta, póki co "no name". Delikatny biszkopt z kremem z nutelli i chrupiących sucharków, 
waniliowym z serków homogenizowanych i kremowej śmietany, a wszystko zalane galaretką na soku z wiśni.

8 komentarzy:

  1. Takie improwizowane ciacha są najlepsze! :3
    Sama robisz masło migdałowe czy je kupujesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tej pory zawsze robiłam sama, ale to akurat dostałam. :)

      Usuń
  2. Ale bym zjadła placki! A ciasto wygląda na bardzo smaczne :3
    Zapraszam: http://morning-kitchen-time.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. w mojej ledówce jeszcze pare potraw sie znajdzie ;p
    pyszne śniadanko , te placuszki z masłem mmm bosko !

    OdpowiedzUsuń
  4. Pysznie wyglądają te placuszki, borówki *.*
    A takie ciacho z chęciom bym zjadła, już sam krem z nuteli kusi :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ górka placuszków :) To dopiero nazywa się słodkie śniadanie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudna wieżyczka, smakowicie wygląda to masło migdałowe. Borówki też bym sobie zjadła <3.
    Ja wróciłam ze świąt od babci, także resztek w lodówce raczej brak.

    OdpowiedzUsuń
  7. Placuszki, niezwykle ciasto, owoce - żyć nie umierać *.*

    OdpowiedzUsuń