niedziela, 23 grudnia 2012

_107

Frittata ze smażonym na maśle porem i zielonym groszkiem zapiekana z kozim i żółtym serem, zielona herbata
Frittata with butter fried leak and green peas baked with goat and hard cheese, green tea



Bardzo dziękuję Martynie i Sandrze za otagowanie, niezwykle mi miło.
Pytania zebrałam w jedną całość, ponieważ niektóre z nich się powtarzały. 


1. Ulubiona potrawa?
Dużo by wymieniać. Kocham wszelkie makarony i ciasta mojej mamy. Ostatnio przysposobiłam sobie zbierane 
przez nią poplamione i już pożółkłe karteczki z przepisami, z sentymentem wracając do starych, niezawodnych, 
przeważnie babcinych, receptur.
2. W jakiej formie najlepiej spędzasz czas?
Aktywnie, w gronie najbliższych znajomych. Byle jak najdalej od komputera przed którym, ze względu na
 wybrany kierunek studiów, muszę spędzać i tak zbyt dużą ilość czasu.
3. Ćwiczysz?  Jeśli tak napisz jak często, jeśli nie dlaczego?
Tak. Basen, siłownia, kilkunastokilometrowy bieg nad morze - w zależności od ochoty i planu zajęć. 
Codziennie choć trochę (pomijając leniwe dni), bo nic tak dobrze nie wpływa na mój nastrój 
jak chociaż odrobina aktywności fizycznej.
4. Twoje danie, z którego do dziś jesteś najbardziej dumna?
Szarlotka, która wg koleżanek mojej mamy "niestety" przebiła jej własną.
5. Słodycz, której nigdy nie zamienisz na żadną inną?
Jak powyżej, ciasta wg babcincyh receptur. Mama z ciocią są mistrzyniami w ich odtwarzaniu. Ich smak, 
kryje w sobie nie tylko słodycz dla kubków smakowych. To jak plaster miodu dla całej duszy.
6. Ulubiona świąteczna potrawa?
Wszystkie z 12. :)) Na wigilijnym stole nigdy nie ma takiej potrawy, której z przyjemnością bym nie zjadła.
7. Z jakiego prezentu najbardziej się ucieszyłaś?
Z tych najmniejszych, a najbardziej symbolicznych. Zrobionych od serca, kryjących w sobie coś więcej 
niż tylko wartość materialną.
8. Uważasz, że zdrowo się odżywiasz?
Od kilku lat nie złapałam nawet najmniejszego przeziębienia, więc chyba mój organizm jest odpowiednio
 odżywiany. Pewnie także i mniej "zdrowymi" produktami, ale czasami i takich rzeczy mu trzeba.
9. Co chciałabyś w sobie zmienić, a z czego jesteś zadowolona najbardziej?
Parę rzeczy w charakterze wymagałyby korekty, ale to wszystko nad czym można popracować. :D
10. Twoja największa zaleta?
Często słyszę, że dobrze gotuję. Więc może to? :D
11. Czy masz jakieś alergie pokarmowe?
Na szczęście żadnych.
12. Najlepszy pomysł na poprawę humoru to…
Moje koleżanki to czarodziejki, zawsze wiedzą jak to zrobić.
13. Prowadzisz życie raczej spokojne czy wszędzie się spieszysz?
Jak tylko mogę to spokojne. Chociaż często przy nadmiarze prac pojawia się towarzysz pośpiech.
14. Jesteś zorganizowana czy robisz wszystko na ostatnią chwilę?
Niby zorganizowana, a często zdarza się tak, że wszystko robię na ostatnią chwilę.
15. Ulubione śniadanie na leniwy weekend to…
Na przykład dzisiejsze. Kiedy bez nastawionego budzika, sama, leniwie zwlekłam się z łóżka. 
Rozgrzewam piekarnik i budzę wszystkich domowników rozchodzącym się aromatem smażonych porów
 zapiekanych w jajeczno-serowej masie, tym samym zapraszając ich do stołu.
16. Co najbardziej denerwuje Cię w zachowaniu innych?
Wszechobecne kłamstwa.
17. Czy masz jakąś bratnią duszę, której możesz powiedzieć o wszystkim?
Na moje szczęście poznałam taką osobę, a jedną mam od urodzenia.
18. Spędzisz tegoroczne Święta w domu czy gdzieś wyjeżdżasz?
Wigilia, tak jak lubię najbardziej, odbędzie się w domu w gronie najbliższej rodziny.

A dla wszystkich Wesołych Świąt radośnie spędzonych w rodzinnym gronie. :))

5 komentarzy:

  1. Tobie również Wesołych Świąt ;*
    smaczne śniadanko *.* jak zawsze ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale to pysznie wygląda :) Por + sery to przepyszne połączenie, będę musiała kiedyś zastosować je we frittacie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wytrawnie dzisiaj widzę. Pyszna miska smakowitości :D

    OdpowiedzUsuń
  4. boskie zdj a śniadanie jeszcze lepsze;)

    OdpowiedzUsuń