środa, 21 listopada 2012

_75

W połowie pełnoziarniste calzone wypełnione bananem i masłem orzechowym, jabłko
Half whole-wheat calzone stuffed with banana nad peanut butter, apple

II: Smoothie - zielony grejpfrut, ananas, mrożony banan, jogurt grecki; marchewka
(Smoothie - green grapefruit, pineapple, frozen banana, greek yoghurt; carrot)
 
Obiad: Makaron durum z pieczoną dynią, rukolą i mascarpone podany z parmezanem
(Durum pasta with baked pumpkin, rucola and mascarpone topped with parmesan cheese)
 
Przekąski: Mleko kokosowe (mleko + mączka kokosowa), daktyle medjool 
(Coconut milk, medjool dates)
  
Kolacja: Makaron gryczany soba w sosie pomidorowym z kulkami z czerwonej fasoli i koperkiem
(Soba noodles in tomatoes sauce with beanballs topped with dill)
  

10 komentarzy:

  1. Mogłabyś założyć jakąś knajpkę z takimi śniadaniami ;) Calzone z bananem i masłem orzechowym? Mega!

    OdpowiedzUsuń
  2. nie pomyślałabym że można tak zrobić calzone. pycha! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. calzone na słodko? tego to ja nie widziałam jeszcze! ;) jak dla mnie bomba!

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowny wypiek na śniadanko. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. calzone na słodko? na to bym nie wpadła, choć jadłam ostatnio samego banana w cieście drożdżowym. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. to śniadanie <3
    cały jadłospis przepyszny!

    OdpowiedzUsuń
  7. *.* podałabyś przepis na calzone? jest boskie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic jak tylko wykorzystać swój ulubiony przepis na ciasto drożdżowe i zawinąć w nie ulubione dodatki. :)
      Ja na jedno takie calzone wieczorem zalazłam 10g drożdży ok. 1/4 szkl. ciepłego mleka z 1 łyżeczką miodu. Odstawiłam do spienienia drożdży, następnie zaczyn połączyłam z 1 łyżką stopionego masła, ok. 1/3 szkl. mąki orkiszowej pełnoziarnistej, 1/3 szkl. mąki orkiszowej jasnej i szczyptą soli. Zagniotłam elastyczne ciasto i włożyłam do lodówki, na noc do wyrośnięcia. Rano ciasto podsypałam mąką i rozwałkowałam na kształt koła. Na ciasto nałożyłam pokrojonego w plasterki banana i łyżkę masła orzechowego. Złożyłam na pół, zawinęłam brzegi i piekłam ok. 20 minut.

      Usuń
  8. mmm te calzone , te nadzienie ! kocham to ;)

    OdpowiedzUsuń