wtorek, 20 listopada 2012

_74

Kokosowe ciastko z masłem pistacjowym podane z kosteczkami agrestowej galaretki zmiksowanej
z musem jabłkowym oraz pokruszonymi pistacjami
Coconut cake with pistachio butter topped with gooseberry jelly mixed with applesauce and crushed pistachios


Cały dzień spędzony nad projektem inżynierskim, z małą przerwą na jogging, zaowocował dziennym jadłospisem. :))


Po joggingu: Galaretka agrestowa zmiksowana z musem jabłkowym oraz morelowa z ricottą
(Gooseberry jelly with applesauce and apricot with ricotta)
 
Obiad: Makaron durum z cukinią w sosie mascarpone
(Durum pasta with zucchini and mascarpone sauce)
Przekąska: Brukselka z orzechową posypką
(Brussels with nuts topping)
  
Kolacja: Dwa mamine gołąbki z ryżem i mięsem w sosie pomidorowo-śmietanowym
(Mum's stuffed cabbage with rice and meat in tomatoes-sour cream sauce)


Jak dobrze czasami dostać przesyłkę z gotowym daniem w słoiczku. Dziękuję mamo. :)


8 komentarzy:

  1. Boże, kiedy ja ostatnio jadłam galaretkę? Cudowne ciacho! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. o jakie fajne i ciekawe śniadanko ,ciastko ? pycha !

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolejne zachwycające śniadanie <3
    Można przepis ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 3 łyżki zblendowanych płatków owsianych
      3 łyżki mąki kokosowej (myślę że można by spróbować zastąpić wiórkami kokosowymi)
      3 łyżki mleka
      1 łyżeczka mielonego lnu
      1 łyżeczka miodu
      1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
      1 jajko

      Wszystkie składniki połączyłam ze sobą. Do wysmarowanego olejem naczynka przelałam połowę masy. Posypałam wiórkami kokosowymi i nałożyłam łyżkę masła pistacjowego (zblendowane uprażone pistacje). Całość zalałam drugą połową masy. Piekłam w rozgrzanym piekarniku przez ok. 30 minut.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Przy takich porannych wypiekach zawsze improwizuję. To zmielę jakieś płatki czy ziarno. Zawsze inaczej. :) Co do tego wypieku przepis znajduje się powyżej. Zaś galaretkę rozpuściłam w połowie podanej wody i zmiksowałam z domowym musem z papierówek. Pokroiłam w kosteczkę i wrzuciłam na jeszcze ciepłe ciastko przez co, jak widać na zdjęciu, podczas jedzenia miałam już kisiel. :D

      Usuń
  5. wszystko takie pyszne że to nie do opisania :3 i jest moja ukochana brukselka :)

    OdpowiedzUsuń