niedziela, 11 listopada 2012

_65

Pozostałości obiadu dnia poprzedniego: Dyniowe gnocchi podsmażone na maśle z cukrem trzcinowym
podane z jogurtem greckim i domową dyniowo-orzechową granolą
Leftovers: Pumpkin gnocchi fried in butter with cane sugar served with greek yoghurt and homemade pumpkin-nuts granola

15 komentarzy:

  1. No nie, to musiało być przepyszne! Wyślij mi trochę tych gnocchi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo. Wczoraj całą dynię przerobiłam w masowej produkcji gnocchi. :D

      Usuń
  2. Z każdym dniem odkrywam nowe zastosowanie dyni! :D A w tym roku nie jadłam jeszcze nic z jej użyciem. A w sumie to nigdy nie jadłam nic z dynią!

    OdpowiedzUsuń
  3. dyniowe , mmm ,ale to smaczne !

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Jasne. Co prawda możliwe, że proporcje trzeba będzie zwiększyć bądź zmniejszyć, w zależności od wodnistości dyni, ale te wczorajsze wyglądały mniej więcej tak:
      2 szkl. puree z pieczonej dyni
      1 jajko
      ok. 3 szkl. mąki (do uformowania i podsypania)
      spora szczypta soli i trochę mniej gałki muszkatołowej
      Puree wmieszać z jajkiem. Dodać mąkę, sól oraz gałkę. Wyrobić ciasto, uformować w wałki (w razie potrzeby podsypać mąką) i pokroić na małe kawałeczki. Można je rozpłaszczyć delikatnie widelcem. Gotować we wrzącej wodzie partiami, do momentu wypłynięcia na powierzchnię przez ok. 2 minuty. Odcedzić i podawać z dowolnymi dodatkami.

      Usuń
  5. Mniaaam, wyglądają jak kopytka. :) Ale są zapewne jeszcze leprze.

    OdpowiedzUsuń
  6. hej hej :D
    nominowałam Cię do TAGu Liebster award..

    http://arbuzowedaiquiri.blogspot.com/2012/11/rogaliki-marchewkowe-z-nadzieniem.html

    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, postaram się odpowiedzieć w wolnej chwili. :)

      Usuń
  7. a przepis na granolę dyniową, bo bardzo mnie zaciekawiła? : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Składniki:
      2 szkl. przeróżnych płatków (u mnie: owsianych, jęczmiennych, gryczanych oraz z ryżu brązowego)
      1/2 szkl. ziaren (kaszy gryczanej niepalonej, amarantusa i komosy ryżowej)
      2/3 szkl. puree z dyni
      2 łyżki oleju arachidowego
      2 łyżki masła orzechowego (u mnie mus z 4 orzechów)
      2 łyżki miodu
      2 łyżki syropu klonowego
      1/2 szkl. posiekanych orzechów (migdały, orzechy laskowe i nerkowca)
      szczypta cynamonu, kardamonu oraz gałki muszkatołowej

      Piekarnik rozgrzać do 170st. Wymieszać razem wszystkie suche składniki, po czym połączyć je ze składnikami mokrymi. Całość przełożyć na wyłożoną pergaminem blachę. Piec ok. 1 godziny do zrumienienia i wyschnięcia składników. W międzyczasie kilkakrotnie przemieszać. Wyłączyć piekarnik, dodać orzechy, wymieszać i zostawić do wystygnięcia w uchylonym piekarniku.

      Usuń
  8. Świetne śniadanie, same dobre i kojące rzeczy :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam dyniowe kluseczki. Muszę zrobić :D

    OdpowiedzUsuń